Short (4)



Wbiegłem pod most, usiadłem przy rzeczce. Ściągając buty, myślałem. Jaki ten świat jest dziwny. Zanurzyłem stopy i spojrzałem w Niebo. Chłód i gorąc, dwie różne strony, dwa żywioły. Dawne czasy niosły dym, dawne niosły zaćmienie. Teraz istniały tylko jedne. Słowa, marzenia, wspomnienia. Właśnie one, tonące w wodzie pełnej powietrza, wołały. Ile można leżeć i spoglądać w słońce, ile ignorować resztę świata? Zebrałem się i ruszyłem w drogę. Z małym plecakiem, z cienkim portfelem, z otwartym sercem, dotarłem do Twych drzwi. Zapukałem i sama otwarłaś. Uśmiechnęłaś się i wskoczyłaś w me ramiona. Pocałowałaś i uroniłaś łzę. Z boku podbiegł Kochany, biały, wiecznie zazdrosny. Zrzuciliśmy z siebie wszystko, zrzuciliśmy cały świat. Padliśmy w szczęściu i przyjemności, padliśmy wyznając kocham. Zasnęliśmy bez słowa. W środku nocy obudził mnie cichy szmer. Ucałowałem Cię w policzek, wstałem i zrobiłem kilka kroków. W lustrze widziałem Twe odbicie. Najpiękniejszy widok jaki istnieje. Napisałem na małej kartce kilka słów, gdybyś obudziła się pierwsza. Spojrzałem raz jeszcze, przejechałem dłonią po włosach i ucałowałem w czoło. Złapałaś moją dłoń, a ja położyłem się tuż obok. Przeciągnęłaś moje ramię i z uśmiechem znowu zasnęłaś. Wtulony, zakochany, odpłynąłem na płytkie wody. Tamte gdzie z każdego brzegu wyciągałaś ku mnie dłoń, tam gdzie każda droga była tą właściwą. Tak jak Ty jesteś teraz. Kolejnej nocy kładziemy się, kolejnej znikamy. W słodkim dobranoc, w prawdziwym Kocham, spełniamy wszystkie marzenia. W snach goniąc po górach, goniąc po plaży, goniąc. Ściskając się w każdej minucie, całując każdego dnia, kochając w każdej sekundzie, och czasem tęsknimy. W milczących zdaniach, pragniemy. Tyle czasu, a wiecznie mało. Sercem i duszą połączeni. My.


Śpij Kochanie Śpij.


And I shall dream about You.

Komentarze

Popularne posty