To nazywam Szczęściem
Nie mogę przestać spoglądać jak po prostu odpoczywasz.
Słodka Kobieta, odlatująca w krainę snu. Nie chcę, żebyś myślała, że nie mogę
zasnąć, że znowu cierpię na bezsenność. Teraz po prostu chcę odpocząć, wziąć
głęboki oddech powietrzem który w końcu łączy się z Twoim. Jesteś zbyt piękna,
by zanikać od razu. Moje Słońce, darze wszechświata. Nie wierzę, że jesteś obok
i wszystko ciągle trwa. Spokojnie odpływasz i cieszysz się chwilą. Z uśmiechem
na ustach, zamykają się Twoje oczy. Gładząc Cię po twarzy, jestem skazańcem
Twojego uroku. Wtulam się najmocniej i tańczę szczęściem.
Moja Dziewczyna idzie poznać moich Rodziców, Boże co to
będzie. Wsiada do samochodu i nie przejmuje się niczym. To jest Wariatka, nie
wie co czeka ją, gdy mój cały świat spotka i ją. Boże, jak to będzie, gdy
dojedziemy. Ona wchodzi, wszyscy się witają i ją tulą i całują. Co się dzieje,
tego jeszcze nie było. Siadamy, jemy, zachwycamy się domową kuchnią, wszyscy
rozmawiają, a ja nie zamieniam ani słowa. Mój Ideał, jest Ideałem dla
wszystkich. Rozmawiają, szaleją, po prostu żyją z uśmiechem. Setki historii
wymienione w godzinę, oni powoli wiedzą wszystko, ja siedzą z boku zadając
tylko pytania. Co się stało, pytam, wiedząc, że stało się to co zawsze stać się
miało.
Łapię ją za rękę i zabieram do Dziadków. Jak szaleć to
szaleć. Siadamy na Działce i wszystko po prostu się toczy. Wszyscy się
dogadują, momentalnie znajdując wspólny język. Cały świat cieszy się Jej
istnieniem. Jak nie żyć w radości, gdy każdy kocha Ją tak jak ja. Jemy,
kochamy, pijemy, żartujemy, nie ma większej perfekcji niż ta Dama. Tak jeszcze
nie było i tak już nigdy nie będzie. Poznali Ją najwspanialsi i poznają na całe
życie. Nie ma świata gdzie ktoś miałby większe znaczenie.
Żartowała z Tatą, dzieliła jego humor, dzieliła szczęście,
to już na zawsze pozostanie.
Pamiętasz jak minęły Nam pierwsze chwile? Spóźniona Wspaniała przybywa na miejsce i się
śmieje. Wręczam jej kwiaty, a Ona dalej
się śmieje, nie wierzy, że to dla Niej, nie wierzy w nic. Przychodzi
porozmawiać i odejść. W kilka godzin chwila zmienia się w wieczność.
Ona, rozmawia. Przezywa, nazywa, czepia się perfekcyjnego
świata. Chce iść przed siebie, chce poczuć coś nowego. Ja biegnę, próbując
nadążyć za jej słowem, uśmiechem i urokiem. Boże, gubię się, tak bardzo się
gubię, pierwszy raz znajdując prawdziwy sens. Tak bardzo chciałbym ją
pocałować, tak bardzo dotknąć, tak bardzo być blisko. Ona idzie, zachwyca się
smakiem nowych dań i spogląda zawstydzona. Panie i Panowie, ja nie wierzę,
Panie i Panowie, to jest właśnie Ona.
Pamiętasz? Jak już wtedy poruszyło się moje serce? Pamiętasz
jak pierwszy raz spotkały się Nasze usta? Pamiętasz i zawsze chcesz to
powtórzyć. Pamiętasz… i tworzysz kolejne pięknie historie.
W każdej sekundzie, gdy jesteś obok wiem. W każdej
sekundzie, gdy Cię nie ma, jestem pewien.
Tak długo, tak krótko, nie ważne jak na to spojrzeć,
szukałem Cię.
Nieważne jak załamuje się świat, nieważne, że wszystko stoi
na włosku, to Ty jesteś tą Jedyną.
Biegamy, idziemy, ćwiczymy, patrzymy, podziwiamy, pytamy,
odpowiadamy, ile to już trwa. Wspólna walka, wspólne szczęście i próba. Teraz
jesteśmy Razem, pełni szczęścia. Nie wiem co będzie, nie wiem co się stanie,
wiem, że chcę być blisko, chcę byś była moja, chcę byś była szczęśliwa.
Nie robiąc kroku, wiem, że zbliżam się do Ciebie, Twojej
perfekcji, wiem, że już nie odejdę. Jesteś szczera, jesteś wierna, jesteś
zdecydowana, jesteś piękna, jesteś seksowna, jesteś sobą. Wiem, że Ciebie
szukałem, wiem, że znalazłem, wiem, że już nie muszę szukać.
Dziękuję.
Komentarze
Prześlij komentarz