Sekunda po Sekundzie
Przewracając się z boku na bok, co chwilę sprawdzając
telefon, oczekuje Naszego szczęścia. Otwieram ostatecznie oczy, wiem, że sen już
nie nadejdzie. Podnoszę się, biorę głęboki oddech i zakładam koszulkę.
Odsłaniam okno, a tam ciągle panuje noc. Telefon wibruje mi w rękach. Nie muszę
patrzeć, nie muszę czytać, wystarczy, że czuję. Zbiegam na dół i wsiadam do
samochodu. Muzyka zaczyna grać, a ja powoli zmierzam w Twoją stronę. Cały świat
wydaje się stać w miejscu, gdy wiem, że zaraz Cię zobaczę. Minuty mijają, a
jednak każda droga wygląda tak samo. W końcu zatrzymuję się i przymykam oczy.
Kolejny głęboki oddech. Rozglądam się i nagle pojawiasz się Ty. I znowu życie
ma sens istnienia, znowu nabiera kolorów. Uśmiechasz się i dajesz całusa.
Zaciągam się Twoim zapachem, podziwiam jak pięknie wyglądasz, a Ty po prostu
jesteś. Sekunda po sekundzie, sprawiasz, że warto.
Słucham wszystkiego co mówisz, żyję tym. Twoje spojrzenie
staje się moim oddechem. Nieważne o której godzinie patrzę w Twoje oczy, one
zawsze płyną uczuciem. Łapiesz i ściskasz moją dłoń. Tulisz się i całujesz w
policzek. Dajesz mi cel i dajesz szczęście. Zatrzymujemy się w Naszym miejscu i
znowu, na kilka chwil, na tym świecie, na Bahamach,
znajduje się tylko dwójka osób. Podarowałaś mi największy i najpiękniejszy
prezent jaki istnieje: Miłość.
Uczucie, które tylko rośnie. Czasem słodkie, czasem gorzkie, zawsze idealne.
Sekunda po sekundzie, w moim życiu królujesz Ty.
Na mych ustach pozostawiasz ślad i odchodzisz. Wchodzisz do
domu, powoli się rozbierasz i z trudem padasz na łóżko. Odwracasz się na drugi
bok, bierzesz do rąk telefon i piszesz. Te słowa, które za moment wywołają mój
uśmiech, te które znowu sprawią, że się wzruszę. Zatrzymuję samochód i widzę
jak wszystko się rozjaśnia. Czytam Kocham,
piszę Kocham. Spoglądam na Niebo.
Przeżyliśmy kolejny wschód, Razem powitaliśmy dzień. Wchodząc po schodach
odpisuję, w marzeniach kładę się tuż obok. Wiem, że już nie zasnę. Siadam do
komputera i zaczynam pisać. To co czuję, staram się na kartki przelać jak me
serce bije. Sekunda po sekundzie, dla Ciebie, coraz mocniej.
Zdjęcia nie oddadzą Twojej urody, słowa nie ukażą Naszych
uczuć. Nie ma na tym świecie niczego co opisze Nasz czas. Rok, godzinę, czy te
kilka chwil. Zamykamy to w wspomnieniach i w marzeniach. Na przyszły czas
szykujemy małe prezenty. Dla Ciebie zawsze czeka kwiat, Słońce świeci mocniej,
a ja słodko się denerwuje. Wszystko jest warte tego jednego momentu, tego w
którym patrzysz na mnie, wzdychasz i mówisz Kocham.
Wszystko warte jest tego jednego momentu, tego w którym mogę odpowiedzieć tym
samym i znowu możemy zniknąć. W uścisku odnaleźć się na wyspie radości. Sekunda
po sekundzie. Ty i ja.
You bless me with the best gift
That I've ever known
You give me purpose
That I've ever known
You give me purpose
Kocham Cię. Najmocniej.
Komentarze
Prześlij komentarz