Plastikowe Serca

 Całość pisana do najnowszego albumu Miley Cyrus pod tytułem "Plastic Hearts".


WTF Do I Know

 

Kolejna butelka robi klik. Za nią dzwoni kieliszek. Wtóruje im klawiatura, głośne przełykanie i słowa wypowiedziane jak zza ściany. Starając się zatracić w wirtualnej kartce, czekam na uwięzienie. Stukam i szukam. Nareszcie pojawia się ta jedyna, zaczyna brzmieć i rozwalać bębenki. Możemy się zaciągnąć i zacząć nową przygodę. Teraz nadchodzi ta prawdziwa część nocy, nieprzespane zdania, tu i teraz.

 

Plastic Hearts

 

Gdy wydaje Ci się, że wszystko słyszałeś, pojawia się ten beat. Gdy myślałeś, że wszystko czytałeś, ukazuje się to zakończenie. Gdy myślisz, że wszystko widziałeś, Ona staje przed Tobą naga. Na nowo czujesz jak wszystko w Tobie skacze, jak motylki tańczą, jak robi Ci się gorąco. Pragniesz ją dotknąć, pragniesz pocałować, pragniesz mieć. Chcesz by Wasze serca zabiły szybciej. Chcesz tylko Was, samotności w czterech czerwonych ścianach. Niech wszystko znowu zacznie się obracać, niech zawirują głowy, aż padniecie.

 

Angels Like You

 

Dzwonię do drzwi. Zdenerwowany, spocone dłonie, nie wiem co zaraz będzie. Biorę głęboki oddech i staram się być w chwili. W prawej ręce trzymam bukiet, w lewej butelkę whisky. W głowie cały czas grają romantyczne melodie. Dzwonię jeszcze raz. Nagle stają przede mną otworem. Tam jesteś Ty, uśmiechnięta. Łza spływa po policzku, a ja padam do kolan. W krótkiej chwili na nowo wyznaję miłość i proszę o szczęście już do końca. Kucasz, podnosisz moją głowę i składasz pierwszy, ostatni, nowy pocałunek.

 

Wezmę to za Tak.

 

Prisoner

 

Zatrzaśnijmy je za sobą. Wskocz w moje ramiona. Niech muśnięcia zmienią się w namiętność. Niech w kolejnych krokach znikają z Nas wszystkie ubrania. Zapomnijmy o wszystkim i wszystkich. Niech zawładną Nami żądze. Teraz jesteśmy więźniami swoich ciał. Zrzućmy całą pościel, padnijmy na gołe łóżko. Pozwól pocałować każdy Twój centymetr, pozwól Nam oszaleć. Niech ta chwila trwa wiecznie. Wszyscy usłyszą Nasze przyśpieszone oddechy, wszystko usłyszy krzyk.

 

Gimme What I Want

 

Wtuleni, złączeni, aż wzejdzie słońce. Zlani potem, przemęczeni, odwodnieni. Zapłakani, ostatnia noc spędzona osobno, teraz już zawsze Razem. Moja Droga, w głowie na nowo rozpoczęta przygoda przeżycia. Czujemy jak świat przebija się przez zasłony, jak woła Nas życie. Nie odpowiadamy, gasimy telefony i znów całujemy. Świat dla Nas zginął. W sekundzie Naszego zbliżenia, zostaliśmy tylko My. Apokalipsa w Dotyku.

 

Night Crawling

 

Miną dni, miną tygodnie. Będziemy kroczyć wspólnie ulicami. Za dnia i w nocy, miasto już Nas pochłonie. Zjemy tam gdzie kiedyś, napijemy się tam gdzie zawsze i zatańczymy w samym środku. Zaczną strzelać fajerwerkami, a My Razem z nimi. Te chwile są Nasze, choć dopiero nadchodzą.

 

Pozwolimy by już nic Nas nie trzymało. Zaczekamy na kolejny tramwaj i w uścisku będziemy pędzić. Wbiegniemy po schodach, drzwi pójdą z kopniaka. Twoje nogi znów się zacisną, znów zwariujemy, znów noc będzie Nasza. Będziemy obolali, będziemy szaleni. Nareszcie.

 

Midnight Sky

 

Zaczniemy opowiadać o tym za czym tęsknimy. Będziemy pragnąć czegoś, czego nie doświadczyliśmy. W głowie przejdziemy się po plaży. W marzeniach poczujemy jak pali Nas piasek, jak dotyka Nas zimna woda, jak jesteśmy daleko i nikt do Nas nie dociera. Odcięci od istnień, oddychamy pełną piersią. Spoczywając skąpani w słońcu, nie znamy powrotu. W cieniu inspiracji tworzymy kolejne życia. Zapisujemy słowa i Razem zmieniamy przyszłe chwile. Bo to co będzie jest nieznane, a nieznane zawsze przebije znane zło.

 

High

 

I właśnie tam. Po drugiej stronie Naszych pragnień, znowu się spotkamy. Tam zakończymy teraźniejszość. W garniturze będę czekał na plaży. Za mną będzie stało wielu. Wszyscy szepczą, wszyscy niedowierzają, wszyscy czekają. Zjawiasz się Ty. W białej sukni powoli suniesz po piasku. Śmiejesz się do mnie i śmiejesz się sama do siebie. W dłoniach trzymasz bukiet. Jesteś coraz bliżej, z każdym krokiem moje tętno przyśpiesza. W końcu stajesz przede mną. Patrzę w Twoje duże oczy i już wiem. Cokolwiek powiem, cokolwiek zrobię, nigdy nie zbliżę się do tego co mi dajesz. Wyobrażając sobie ideał, nie ma nic do Ciebie. Teraz biorę głęboki oddech. I mówię. Po prostu mówię.

 

Hate Me

 

To jeszcze nie ten czas.

 

Te słowa poznasz tylko Ty. Usłyszysz je na ucho i usłyszysz je głośno. Tak naprawdę usłyszysz wszystko. Każdą myśl, każde pragnienie, każdy komplement. Zalana tym światem, utoniesz pijana radością. Czekam na wzruszenie, czekam na uśmiechy, może w końcu uda mi się poruszyć tę twardą powłokę. Chodź ze mną, bądźmy w mojej głowie. Załóżmy obrączki, pocałujmy delikatnie i ruszmy alejką. Niech sypie się ryż, niech sypią się płatki kwiatów. Teraz idziemy przed siebie. Zasiadając z tyłu limuzyny, słyszymy puszki. Młoda Para nadjeżdża.

 

Bad Karma

 

Jest coraz bliżej. Już niedaleko, a wszystko na nowo się wywróci. My takie yin and yang. Zakręcone dzieci znowu na siebie popatrzą. Teraz jesteśmy jednością Skarbie. Teraz nie uciekniemy. Przysięgaliśmy, obiecaliśmy. Teraz zostajemy. Nie będziemy już łamać serc, nie będziemy kłamać, teraz jesteśmy tylko My, teraz mnie całuj, teraz grzeszmy inaczej. Wzdycham do Ciebie, teraz moja Żono. Mamy już tak bardzo wszystko jedno. Zaczynamy głupieć, zaczynamy być Sobą. Chcesz zniknąć? Znikaj ze mną. Teraz, zaraz, już, wdech, wydech.

 

Never Be Me

 

I teraz nareszcie możemy się położyć. Nie żyć w marzeniach, nie wariować w pragnieniach, po prostu spocząć i wtulić się w siebie. Teraz mamy sekundę by odetchnąć. Nikt już nic Nam nie powie, nie musisz się o nic bać. Teraz możemy odpocząć. Co może się śnić, gdy wszystko już się wydarzyło? Powtarzam: śpij spokojnie, powtarzam: śpij słodko, a sam boję się zasnąć. Nie wiem kogo tam spotkam, nie wiem z czym będę musiał się zmierzyć, nie wiem w jakim stanie ponownie otworzę oczy. Boję się snu, najbardziej boję się tego gdzie mnie nie ma. Otwieram oczy, a Ty tam leżysz. Uśmiechnięta, dotykasz mojego policzka. I już jest dobrze. Po prostu jest. Nawet jeśli trwa to tylko chwilę.

 

Golden G String

 

Witam Państwa. Proszę siadać. Proszę jeść i pić, ile tylko możecie. Chwila na plaży była dla Nas. To wszystko jest dla Was. Kochamy Was i na zawsze będziemy trzymać w sercach. Choć wielu tu brakuje, nigdy nie przestaniemy o nich pamiętać. Teraz jesteśmy tu, Razem, szczęśliwi, na zawsze połączeni. Chcemy dla Państwa zatańczyć i chcemy na zawsze być szczęśliwi. Jedno się uda, o drugie będziemy walczyć. Chcemy stłuc szkło i chcemy się głupio bawić. Chcemy patrzeć jak wszyscy padacie z przejedzenia i jak padacie pijani. Chcemy tu być, a jednocześnie chcemy po prostu już pojechać.

 

Wsiąść do samochodu, który zabierze Nas na lotnisko. Chcemy wsiąść do samolotu i polecieć na niezliczone wyspy. Chcemy wyskoczyć i poczuć gorące powietrze. W autokarze poczuć Twoją głowę na moim ramieniu. Chcemy pojechać daleko, chcemy rzucić walizki w hotelu, chcemy od razu pobiec nad wodę. Siądziemy na brzegu. Na nowo poczujemy tak niedawno minione chwile. Złączymy dłonie i usta. Za Nami zagra muzyka. Słońce będzie zachodzić, a My tańczyć pośród pochodni. W Naszej nowej Oazie, zaznamy miłości do kwadratu. Czekaliśmy na siebie cały życie, poczekamy jeszcze chwilę. Jesteśmy doskonali w tej chwili, tej która dopiero przed Nami. Jesteśmy sobą, jesteśmy Nami, już tymi tu i już tymi tam.

 

So close. Just a few more steps. Believe it.

Komentarze

Popularne posty