Wiadomość z Daleka
Zac Brown Band – Colder Weather
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć.
Utknąłem tylko w jakimś korku, mam nadzieję, że zaraz ruszy, mam nadzieję, że
jeszcze dziś dojadę. Przesuwam się milimetrami, ale obiecuję, że pędzę do
Ciebie. Cholera, zaczyna padać śnieg. Bez paniki, jestem coraz bliżej. Każda
sekunda zbliża mnie do Nas. Pędzę, na tyle ile się da, nadchodzę, tak naprawdę
stojąc w miejscu.
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć.
Gdybym był daleko, tylko o tym był marzył. Gdybym nagle nie mógł zdążyć,
porzuciłbym samochód, biegłbym, aż do upadku. Zrobiłbym wszystko, by znów tej
nocy być obok Ciebie. I choć zaczynałoby świtać, byłbym tuż obok. Zimne ciało,
ale bliskie. Pokonując wszystko co złe, nareszcie byłbym obok. I wiedział, że
już zawsze będzie dobrze.
Blues Saraceno – Carry Me Back Home
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć.
Cholera, utknąłem na tym statku. Przestały działać nam silniki. Teraz Kochanie,
liczymy tylko na pomoc. A może i wiatr, kto wie co nam tam siedzi w głowach.
Nie czuję byśmy płynęli, czuję tylko kołysanie. Już nie wymiotuję, dziękuję.
Już się nie boję, dziękuję. Nie wiem nawet czy nas słyszą. Nie wiem nawet, czy
to przeczytasz.
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć.
Co jeśli utoniemy? Co jeśli to ostatnie co kiedykolwiek po mnie zostanie?
Teraz, pozostaje mi tylko przyodziać kamizelkę. Wierzyć, że gdy zamknę oczy,
magicznie dobiję do brzegu. Oby to był ten na którym Cię znajdę. Niech nie
będzie to bezludna wyspa, już teraz dość doskwiera mi samotność. A piłek nie
przewozimy.
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć.
Mieć sił, by przepłynąć wzdłuż ocean i dotrzeć tam gdzie jesteś. Otworzyć
drzwi, przybiec i położyć się obok. Mokre ciało, ale bliskie. Nareszcie byłbym
blisko. I wiedział, że już zawsze będzie dobrze.
Chciałbym Cię zobaczyć. Cholera,
chyba jestem pijany. Albo naćpany. Bóg wie, tyle tego tu jest. Czy to Vegas,
czy jakaś alejka? Kto to może już wiedzieć. Gdy tego dnia Cię opuściłem,
pojechałem tylko po jedną rzecz, a teraz zabłądziłem. Nie wiem jak wrócić.
Rzucam kośćmi, mówię żeby mnie bili, mówię o pełnym domu, stawiam
zawsze na czerwone. Ku*wa, to chyba jednak Vegas. Co ja tu robię do diabła?
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć.
Zaraz, ile ja wygrałem, jakie ja to mam szczęście, Boże w czepku urodzony.
Zamknięty w świecie fantazji. Jezus, jak tu głośno, zaraz mi głowa wybuchnie.
Czy może mnie ktoś przytrzymać, czy może mi ktoś pomóc? Ja się chyba wywalę.
Chyba zwymiotuję. Boże, Boże, Boże, pomocy.
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć. I
chyba tak będzie, bo właśnie obudziłem się na pokładzie samolotu. Jak to
cholerstwo nie spadnie, to może nawet dziś dojadę. Taksówką, busem, pociągiem,
to już nieistotne. Chcę już być w domu. Wszystko przemilczeć. Chcę po prostu
położyć się obok, chcę być blisko. Wtedy wiedziałbym, że nie muszę tego robić i
że wszystko będzie dobrze.
Greg Laswell – Dodged a Bullet
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć.
Cholera, idę tak szybko jak mogę. Czuję jak asfalt płonie pod moimi stopami.
Słońce spala moją szyję, pot leje się litrami. Wierz mi, że staram się jak
mogę, próbuję ile tylko mam sił. Powoli się kończę, już to czuję. Nie wiem, ile
jeszcze tak pociągnę. Czy to się kiedyś skończy?
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć,
więc odwracam się i próbuję złapać stopa. Zawsze mówiłem nie, ale tym razem
rządzi mną desperacja. Po kilku przejazdach zatrzymuje się przede mną wielki
tir. Otwierają się drzwi i pada pytanie. W prostej odpowiedzi, już się znamy.
Siedzę jak w kokpicie i czekam, aż droga przestanie świecić mi w twarz.
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć. Dlatego
mogę zginąć, może mnie zabije, może mnie porzuci w jakimś rowie. A może to
naprawdę dobry człowiek, który robi co może? Zamieniam z nim kilkadziesiąt zdań
i wiem, że tym razem mi się udało. Tym razem do Ciebie dotrę. Po cichu otworzę
drzwi i ściągnę zniszczone buty. Przejdę na paluszkach i spojrzę jak już śpisz.
Zakradnę się pod kołdrę i zamknę oczy. I tak obok Ciebie, wiedziałbym, że
wszystko będzie dobrze.
Boyzone – Love Will Save The Day
Chciałbym Cię jeszcze zobaczyć.
Dlatego teraz jedziemy już Razem. Pakujemy się do auta, tylko z małą torbą i
ruszamy. Na koniec świata, do sklepu obok, wszędzie możemy już dotrzeć. Nie
muszę już chcieć, nie muszę marzyć, bo wiem, że mam wszystko.
Chciałbym znów zatęsknić. W
tęsknocie człowiek docenia każdy najmniejszy gest. Kochajmy jakby miłość miała
zniknąć, kochajmy jak wtedy, gdy jej nie było. Niech dla Nas zapłoną wszystkie
pochodnie, niech spełni się każde marzenia. I jednego dnia, otworzą się drzwi i
spokojnym krokiem Razem wskoczymy do łóżka. Śmiejąc się, spędzimy cudowną noc,
a potem zaśniemy. Tuż obok. Wiedząc, że wszystko będzie dobrze.
Tak jak jest teraz.
Komentarze
Prześlij komentarz