20.03.2014

Zatracony w słowach, które po raz kolejny spadają na papier. Myśli o rzeczach, które zostały za nami nadpływają. Uczucie, które mogło umrzeć, a jednak w trumnie się dusi. Sześć stóp pod ziemią nie radzi sobie z własną egzystencją. Pierwszy taniec w którym załapałaś moją rękę i nie dałaś odejść nawet gdy najbliższy Twemu sercu spoglądał na Nas z daleka. Wtulona i szczęśliwa, z łzami w oczach dziękowałaś za wszystko co dla Ciebie zrobiłem. Godziny minęły, a Ty zniknęłaś. Nigdy się nie dowiem, że na zawsze. Daleko stąd, widziałaś mnie tylko raz. Ty z papierosem, ja ze złamanym sercem. Wtedy odeszłaś i nie wróciłaś. Dzień po dniu umierało we mnie wszystko. Zakochałaś się i zaręczyłaś. Żyjesz teraz ze szczęściem noszonym w rękach, a ja chodzę z papierosem. Życie zatoczyło kompletne koło. Moja dusza i marzenia zostały w Tobie. Ten którego znałaś już nie istnieje i nie wiem czy ON przypadł by Ci do gustu. Pamiętaj tylko, bo ja nigdy nie zapomnę. Pierwsza miłość, a może i ostatnia. Mała, przepiękna blondyneczka. Żegnaj. Na zawsze.

Beauty and The Beast.

Komentarze

Popularne posty