Głęboki Wdech/ Nowe Życie
Głęboki wdech. Ruszamy dalej. Powolnymi krokami idziemy w przyszłość. Nie ma czego żałować, nie za czym tęsknić. Witamy w prawdziwym świecie. To miejsce gdzie zło łączy się z dobrem, a prawda nigdy nie jest szczera. Jedyną wartością, która ma sens jest prawdziwe uczucie. Pożądanie, czy miłość, nazwij to jak chcesz. Wiesz jak jest i wiesz jak czujesz. Jeśli od samego początku coś szepcze, że to złe miejsce, to się wycofaj. Odejdź i nie żałuj tego co było. Nie walcz o coś czego nie ma, bo tego nie da się wygrać. A przede wszystkim: Nigdy, przenigdy nie wchodź trzy razy do tej samej rzeki. Jeśli topiłeś się na początku to teraz już zjadły Cię piranie.
Rozejrzyj
się wokół siebie. Tego kwiatu jest pół światu. Jeśli lubisz wszystkie cuda
natury, to masz do wyboru 7 mld. Szalej i ciesz się tym co masz.
Nieodwzajemniona to problem, udawana to depresja, szczera to zbawienie. Tylko
czym tak naprawdę jest szczęście. Drobny haj, czy porządne alkoholowe upojenie.
Jej uśmiech, czy jego brzuch. Który moment tak naprawdę pokazuje Ci to czego
chcesz? Które spojrzenie sprawia, że chcesz czegoś więcej? To siedzi w Tobie.
Zaufaj temu i nie przejmuj się. Nie szukaj pocieszenia w smutnych piosenkach,
ale w tych który mówi jak zranienie dało im życie. Bo tak właśnie ma być. Jeśli
coś nie wyjdzie widać nie była to ostatnia stacja, ale ledwo mały przystanek. I
to taki pod którym spali menele i taki któremu rozebrano dach. Stoi tam jedna
osoba. Ta która Cię opuściła i znowu czeka, aż coś się pojawi. A gdzie
powinieneś być Ty? Jak najdalej, brnąc do przodu.
Tu nie ma
się czego bać. Tyle czasu minęło zanim to zrozumiałem i tyle jeszcze minie
zanim to docenię. Karałem się tym, że opuścił mnie skarb, ale dopiero teraz
zauważyłem, że to złoto łamało się jak gałązka. Okłamał mnie wzrok i okłamały
mnie słowa. Ile można się smucić, pić i zastanawiać się jak zająć głowę? Całe
lata, ale w tym po prostu nie ma sensu. Nie wrzeszcz, nie płacz, po prostu daj
sobie czas. Odejdź i zostaw tę osobę w tyle. Jeśli ona tak zrobiła z Tobą, to
najwyraźniej na to zasługuje. Skup się na tym co masz i kto tak naprawdę Cię
kocha. Ktoś taki na pewno jest. Pomyśl o nim, o niej teraz i zrozum, że wiesz
co to prawdziwe uczucie. Nie walcz z tym. Każdy jest od czegoś, bądź kogoś
uzależniony. Pożądanie z którym nie da się wygrać i trudno go dłużej
wstrzymywać. Zaciągnij się i spójrz na nich raz jeszcze. Czy to jest kocham
Cię, czy tylko brałbym Cię? Nie
ważne. Żyj.
Co się teraz
stanie? Krok po kroku zaczynam uciekać. Otwieram kolejne drzwi, pisząc i
czytając kolejne żarty. Biorę głęboki wdech i spoglądam w Niebo. Daleko tam, w
górze leci samolot z ludźmi na pokładzie. Każdy z nich z marzeniami, każdy z
pragnieniami i problemami. Teraz przemieszczają się jak ptaki do miejsca w
którym albo chcą albo muszą się znaleźć. Wtedy wiem, że tego nie mogę się
doczekać. Gdy moja noga zstąpi na inną ziemię i to będzie ta, którą nazwę
domem. Ta która pozwoli mi zapomnieć. Ta która wszystkim na to pozwala.
Otwierają się kolejne wrota, nowe życie.
Pamiętaj o
rodzinie i tym co Cię zbudowało. Zapomnij o religii, bo ileż można się
oszukiwać. Jeśli jest Bóg to dlaczego jest tylu ateistów? Jeśli jest Bóg to
który jest właściwy? Jeśli jest Bóg to skąd tyle nienawiści? Drogi Boskie są
niezbadane. Tak jak lekarstwo na raka. I zgadnij czemu bardziej ufam. Po prostu
bądź dobry. Bądź dobrem i czyń dobro. Nie bój się pić i próbować nowych rzeczy,
bo z tego składa się życie. Nie odmawiaj czegoś niezwykłego tylko dlatego, że
Twoje przekonania są troszkę inne. Chcesz całe życie siedzieć w jednym miejscu?
Tam wziąć ślub, mieć dzieci i tam umrzeć? Nie zobaczyć tego co jest tak blisko?
Jeśli tak to w pełni to szanuje. Jesteś kimś kim nigdy nie potrafiłem być.
Wszyscy wyszliśmy z tego samego, a każdy się różni. Jedni noszą tęczę, inni
krzyżyk. Wiedz co jest dla Ciebie ważne i dlatego żyj.
Love. To jedna wartość, która pozostanie
taka sama na zawsze. Desire. To coś
co zawsze będzie nas napełniać. Jesteśmy jednością i tym pozostańmy. Bratnie
dusze, wielkie historie miłosne i porażki z nimi związane. Rozwody, rozstania i
nigdy niewypowiedziane słowa. Ci którzy kochają z ławki obok i Ci którzy
kochają tysiące kilometrów stąd. Każdy popełnia błędy. Nigdy o tym nie
zapominają i nie obwiniaj innych. Po prostu odejdź. Bo jeśli coś ma naprawdę
zaboleć to to co nie zostało powiedziane. Jeśli masz dosyć ich głosu, czy tego
jak się poruszają, nie mów tego. Po prostu odejdź. Niech zrozumieją co
stracili. Niech spróbują wrócić. Z zaskoczeniem kto inny otworzy im drzwi i
stwierdzi, że nie ma Nas dla nikogo.
Jeszcze
jeden głęboki wdech. Nadszedł RESET, nadeszło nowe życie. Moja kolej nadeszła i
czuję się inaczej. Taki wolny i wybawiony. Słuchając słów i dowiadując się
prawdy znanej od dawna, w końcu czuję, że żyję. Zaciągając się e-papierosem,
rozwijając moje pasje, chcę tylko iść naprzód. Budzę się z poczuciem nowej
przygody i chcę żyć. To jest bardziej chore niż normalność, którą niegdyś
znałem. Życie ciągle się toczy. Życie, żyć, żyj. Tylko o to tu chodzi. Nic
innego. Chodźmy. Razem, czy osobno. Cały czas do przodu.
Komentarze
Prześlij komentarz