Te Same Piękne Słowa
Pamiętasz, ukochana, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy?
Patrzyłem na Twoje ciało, a potem na Twój uśmiech. Żartowaliśmy, pisaliśmy i
wymyślaliśmy niestworzone rzeczy. Wtedy żadne nie wiedziało, że odnalazło sens
swojego istnienia. Pamiętasz, kochanie, gdy pierwszy raz Cię odwiozłem?
Ominąłem znaku stopu, a Ty do dziś uwielbiasz mi to przypominać. Dotknęłaś
mojej ręki i poszłaś do domu, a ja zostałem z Twym cudownym zapachem.
Pamiętasz, Aniołku, jak zaprosiłaś mnie? Nie wiedziałem co powiedzieć, co zrobić.
Dotknęłaś mojego ramienia i wszystkie smutki nagle odeszły. Pamiętasz, Słońce,
jak tańczyliśmy? Zmysłowi i wtuleni. Pierwszy raz nasze usta się połączyły, a w
mojej głowie zaczęły strzelać fajerwerki. I wszystko zaczęło mieć sens.
Pamiętasz, Gwiazdo, jak znowu Cię rozbawiłem? Pamiętasz jak powiedziałem, że
Cię kocham? Pamiętasz, że jestem słaby, ale się staram? Pamiętasz… Pamiętasz.
Tak jak ja,nigdy nie zapomnę.
Położyłaś się, nie przestając mnie całować. Wpatrując się,
nie mogłem uwierzyć. Taki cud przydarzył się mi, taki Anioł wylądował własnie
tutaj. Spojrzałaś jeszcze raz i znowu mnie przyciągnęłaś. Ściskając nogami, nie
pozwalałaś odejść. Zakochany w każdym calu i w każdym słowie. Całowałem całe
Twoje ciało i uwielbiałem każdą sekundę. Znalazłem swój ideał i nie wierzę w
swoje szczęście. Odpowiadasz tym samym i tulisz mocniej niż ktokolwiek.
Całujesz z uczuciem i trzymasz za rękę jakby nic nie mogło nas rozdzielić. I
kocham każdą tą chwilę. Małe spojrzenia, zadrapania i buziaczki. Z Tobą w
myślach, z Twoim smakiem na ustach, z Twoim zapachem na sobie, wiem, że całe
moje życie prowadziło do tego momentu. Gdy miłość łączy się z pożądaniem, a
słodycz z szczerością. Gdy patrzysz na kogoś i od razu czujesz. Gdy widzisz jak
nadchodzą z daleka, a Twoje serce bije szybciej. Gdy wszystkie zmysły szaleją.
I choć słowa się powtarzają, to zawsze są szczere. Jak te: Kocham Cię.
Śpiewając w głupi sposób, chichocząc z głupotek. Tak bardzo
się staram wywołać ten piękny uśmiech. Środek nocy, a my powoli wracamy
trzymając się za ręce. Zwalniając umyślnie chcę spędzić z Tobą choć o jedną
sekundę więcej. Nie mogąc Cię wypuścić, patrzę jak powoli znikasz. Z uśmiechem
na ustach i buziakiem wysłanym w Twoją stronę, zamykasz drzwi, a ja wiem, że o
tym śniłem. Gdy moja ukochana wraca szczęśliwa i taka kładzie się spać. Powoli odjeżdżając
wsłuchuję w rytm skrzypiec i gitary, romantyczne Country brzmi mi w głowie i w
sercu. Słysząc piękne słowa z ich ust wiem, że nie ma takich które mogłyby
opisać to co do Ciebie czuję. Dotykając swojej twarzy szukam Twojej dłoni i
radując się wracam do mieszkania. Pokój wypełniony Twoim zapachem i obecnością.
Szklanka z resztką wody i wspomnienie naszego uniesienia. To zupełnie inny
świat, gdy dotykasz z miłości i całujesz z uczuciem. Jakbym na nowo się obudził
w świecie, którego wcześniej nie znałem. Na każdym niebie tęcza i słońce grzeje
jak nigdy. Czy to własnie jest to? Tak. Nareszcie to wiem.
Chwila dla marzeń, które w końcu wydają się realne.
Rozłożyliśmy się na kocu. Drobny cień padał na Twoje doskonałe ciało. Wtulona,
pocałowałaś mnie w szyję. Znowu nie wiedziałem co zrobić, znowu przebiegł mnie
dreszcz. Położyłem dłoń na Twoim brzuszku i tak zostaliśmy. Zakochani i pełni
szczęścia, odnalezionego w drugim istnieniu. Nasz ideał zamknięty w ciszy
natury. Zatańczyliśmy po raz kolejny na wielkim parkiecie. Razem, w tym samym,
a jednak inni. Powoli, kołysząc się oddawaliśmy się swojej bliskości. Myśląc o
tym jak to się stało. Śmiejąc się do siebie, czasem spoglądaliśmy w stronę
innych, jednak tylko my się liczyliśmy. Jedyni, zamknięci w swoim uczuciu przy
dźwiękach muzyki. Tak, to my. Powoli krocząc ku większemu zaangażowaniu. Powoli
jadąc w stronę zachodzącego słońca, powoli kładąc się na plaży na Bahamach. Z
ukochanym Audi w garażu i słodkim drinkiem w ręku, uśmiechałaś się jak
zbliżałem się do pocałunku. Wymęczona każdej nocy, budziłaś się z różą i
śniadaniem przy łóżku. Czasem nie było mnie obok, bo szukałem inspiracji na
opisanie Twojego piękna, a czasem potrafiłem tylko wziąć głęboki oddech, bo
nawet po obudzeniu byłaś tą idealną. I w każdym z tych momentów wiedziałem
jedno: Na to czeka się całe życie. Na taką osobę i chwilę.
I tak powoli mija nam to wspaniałe, wspólne życie. Sześć
miesięcy zbliża się wielkimi krokami, a ja nie potrafię już udawać. Czuję kocham
i uwielbiam. I Ty mówisz i czynisz to samo. I wierzę, że to jest prawda. Mój
największy skarb do którego prowadziły wszystkie mapy. Dni wypełnione smutkiem
i beznadzieją, depresje i zranienia. Wszystko prowadziło do jednego momentu.
Wieczoru w samochodzie i nagle przerwanego pocałunku. Twojego wspaniałego
uśmiechu i bliskości, której nigdy nie zaznaliśmy. Dotykania, całowania i
uczucia. Prawdziwej miłości i planów na przyszłość. Teraz wiem, że chcę
wszystkiego co będzie i wszystkiego co jest. Bo naprawdę kocham Cię. I pomysleć
tylko… co by było… gdybym tylko kupił te świeczki.
She's the girl of a lifetime
A guy like me spends his whole life
Looking for, that girl right there's the perfect storm
A guy like me spends his whole life
Looking for, that girl right there's the perfect storm
Komentarze
Prześlij komentarz