Kiss for You
Ze słowem pożegnania witamy kolejną sekundę. W dłoniach
chowamy obietnice, w sercach trzymamy uczucie. Tak, znowu jesteśmy razem.
Patrzymy w Niebo swoich oczu, kołyszemy się w tańcu Naszych wspomnień. Widzę Cię
w ciemności, widzę w snach, widzę. Cały czas, gdy biorę dech.
Krok za krokiem, otwierałem kolejne drzwi. Szukałem sensu,
prawdy, która zdoła mnie ocalić. Upadłem i podniosłem głowę. Podeszłaś i
uniosłaś ku górze. Razem, ze wzgórza patrzyliśmy na zachodzące słońce.
Pocałowaliśmy i rozmarzyliśmy. Odjechaliśmy i w małym pokoju zamknęliśmy.
Zmęczyliśmy i padliśmy. Patrząc tylko w swoją stronę, kochając swoją
obecnością, po prostu zniknęliśmy. Razem. W prawdzie największych marzeń. Bo
tak o Tobie śnię.
Zabierz mnie na koniec świata. Tam gdzie wszystko ucichnie,
tam gdzie będziemy tylko My. Dotknij mnie i spraw, że oszaleję. Pocałuj i nie
daj odejść. Daj mi zniknąć stąd, by pojawić się tuż obok Ciebie i znowu wziąć
na ręce. Pozwól by wszystkie zmysły oszalały. Zabierz mnie na inną planetę,
zabierz tam gdzie tylko chcesz. Tam gdzie jest idealnie. Uśmiecham się. To jest
tu i teraz.
W kolejnej nocy zamykam swój urok. Dobranoc, mówię i padam z
uśmiechem. Przewracam się z boku na bok. Na jednym widzę to co było, na drugim
wszystko co będzie. Zakochuję się coraz mocniej. Po prostu zmieniasz wszystko.
I tak wyszedłem następnego ranka. Pobiegłem w stronę Słońca,
posłałem całus w powietrze. Odleciałem i naraz byłem tuż obok. Tuliłem Cię i
byłem szczęśliwy. Taki jak zawsze. Złapałaś moją dłoń i przyciągnęłaś.
Odepchnęłaś i zaśmiałaś. Zrobiłaś zdjęcie i uciekłaś. A ja za Tobą, ja tuż
obok, ja tuż nad. Tracę kontrolę i znikam, by pojawić się w Naszym świecie. Tym
perfekcyjnym, tym w którym istniejemy tylko My. Na nic nie czekamy, po prostu
jesteśmy. Kocham Cię.
Komentarze
Prześlij komentarz