To The Dream



Choć mówimy sobie Dobranoc, to oboje zasypiamy w swych ramionach. Ciągle złączeni, powoli uspokajamy bicie swych serc. Całuję Cię w czoło i razem odpływamy. W świecie snu żyjemy przyszłością, otwierając oczy, tą najpiękniejszą jawą. Budzisz się i patrzysz na mnie jakbym zaraz miał zniknąć. Odwracam się i znowu składam swoją miłość. W pocałunku i w dotyku.

Leżę sobie  w średnio-wygodnym łóżeczku. Odkładam książkę, ściągam okulary i zaczynam marzyć. Och, marzyć o Tobie. Och, gdybyśmy teraz byli razem. Przytuliłbym się tak mocno, pocałował jeszcze mocniej. Pozwolił szaleć i sam zwariował. Ach, odwracam się na drugi bok i widzę jak biegnę za Tobą, gdy Ty robisz zdjęcia. Widzę jak po prostu jesteśmy szczęśliwi. W każdej chwili, w każdym miejscu, robiąc cokolwiek, ze sobą, możemy być kimkolwiek. Rozumiemy siebie i tworzymy. A wtedy spoglądamy sobie w oczy i wiemy, że kolejna sekunda i tak będzie piękniejsza.

Chcę zabrać Cię na koniec świata. Stworzyć Nasze najpiękniejsze wyspy i sprawić by słońce nigdy nie zachodziło. Tak jak Ty, oświetlasz moje życie. Podbiegam i biorę Cię na ramiona. Śmiejesz się i prosisz bym Cię postawił. Razem, złączeni w uścisku dłoni, biegniemy na kolejne piętra i cieszymy się tym, że nareszcie jesteśmy obok. W niespodziance, w blasku świecy i przy pięknej muzyce, Ty i ja, nareszcie tacy idealni.

A później po prostu zasypiamy. Ze sobą, w myślach, w sercu i w dotyku, który cały czas czujemy. Ze słodkim Kocham i z najpiękniejszym Ja Ciebie Mocniej.

Komentarze

Popularne posty