Żyjemy



Zamykasz oczy i odpływasz w podróży. Niebo wypełnia się gwiazdami, a Ty tyko oddychasz wolniej. Każda mogłaby spaść, każda spełnić Twoje życzenie. Gdy zamykasz oczy i znikasz, wtedy zjawiasz się w marzeniach. Tańczysz, całujesz, tulisz, nie puszczasz. W świecie, który już się stał. Wokół pada śnieg, wokół goni chłód. Ty tylko przyciągasz coraz bliżej, wpadasz w ramiona i i całujesz tak namiętnie. Tak, zmieniasz cały świat.

Widzę Nas. Kołyszemy się z boku na bok, śmiejemy, wzruszamy i po prostu jesteśmy. Zrywamy zasłony, rzucamy poduszkami, rozbijamy naczynia, a potem kładziemy się razem, wtuleni. Z każdej strony czujemy bicie swoich serc, z każdej wiemy, że dziś nareszcie zaśniemy spokojnie. Gdy przez okna przebije się ranek, jedno otworzy oczy. Spojrzy, zbliży i romantycznie obudzi. W tym słodkim świecie stworzy kolejną tradycję. By w jednym spojrzeniu usłyszeć Kocham, by w jednym oddechu poczuć  Cię.

Na Naszej plaży, w Naszym małym domku, z Naszymi drinkami, na tarasie patrzymy na zachodzące słońce. Ciepło tej krainy ogrzewa ciało, ciepło tego uczucia ogrzewa serca, Ty i ja, ogrzewamy dusze. W oddechu bryza, w oczach niebo, w uszach szum fal, w smaku My, w uszach szum fal. To właśnie ten idealny świat. Zamknięte oczy i zaciśnięte dłonie.

Mijamy te same ścieżki, mijamy tych samych ludzi, tylko jedno zawsze się zmienia. Cały świat troszczy się o siebie, My patrzymy w swoją stronę. W cichych chwilach, zbliżamy ku sobie wskazujące palce. Gdy świat odwraca wzrok, my składamy pocałunek.  Pędzimy by spędzić chwilę razem, walczymy by znowu siebie znaleźć. A gdy mówimy żegnaj, zawsze się witamy.

Czasem to Nowy Rok, a czasem to po prostu nowy dzień. Gdy otwieramy oczy i decydujemy kto będzie pierwszy. Ze drobnym okazem uczucia obudzimy się. Z głębokim oddechem wstajemy. Robimy to co zawsze, a jednak z inną motywacją. Spoglądamy w lustro, a jednak nasze odbicie zawsze się kłóci. I tak biegniemy, tak zawsze się śpieszymy. Skupiamy się na jednym, a myślimy o drugim. Nigdy nie mówimy nigdy, nigdy nie zakładamy, nigdy nie planujemy. My po prostu jesteśmy, my po prostu mówimy może. Dwójka ludzi, która raz powiedziała Tak, dwójka, która już zaniknęła w uczuciu. Nucimy swoje słowa, nucimy wspomnienia. Czasem tak, czasem nie, czasem słońce, czasem deszcze, a czasem Aniołek i jej Poeta.

Nigdy nie mów żegnaj, a nie odbierzesz szansy na kolejne spotkanie, zawsze mów kocham, a uczucie nigdy nie odejdzie.

Komentarze

Popularne posty