Sny



Jeszcze kilka chwil by znowu odkrywać, jeszcze pięć minut by znaleźć nową historię. Zapadam w sen, który nie wie co pokazać. Czasem czerń, która straszy, chwilami historie niemożliwe, a momentami widzę marzenia. Nie chcę się budzić, nie chcę wiedzieć czy na jawie obracam się z boku na bok, wołając. Tutaj mogę iść, tutaj mogę złapać Cię za dłoń i zaprowadzić na koniec świata. Spojrzeć na galaktykę, wskazać pas, który będzie Nasz, skoczyć w dal i przynieść kawałek Księżyca, spadające gwiazdy nie wystarczą. W tych chwilach latam, w tych chwilach przemieszczam się z miejsca na miejsce, jestem nieśmiertelny i stać mnie na wszystko. Nic nie potrafi mnie powalić, nic zniszczyć, ale tylko gdy spojrzę na Ciebie wiem, że to ma sens. Patrzeć przez okno może każdy, ale zauważy niewielu. Na Niebie można szukać znaków, ale to tylko nauka, piękno tylko wtedy, gdy dzieli się z kimś. Nawet przy lunatykowaniu szuka się celu.


Czasem wsłuchuję się w piosenki, które znałem już długo. Przyjdę w miejsce, które znam od lat i usłyszę jedną pieśń. Może nawet przyjadę tam gdzie marzyłem. Głośniki wygłoszą kolejną prawdę, a ja zrozumiem nareszcie o co chodziło. Mówisz o cierpieniu, mówisz o problemach, mówisz o miłości, staram się zrozumieć. Przechadzam się drogą, którą ułożył żwir. Patrzę na drewniane domy, na kłaniających się mężczyzn w kapeluszach, na kobiety w gorsetach i dawnych sukniach, w małym, sztucznym miasteczku, czuję się jak w domu. Przede mną saloon, po lewej katedra, po prawej dom pełen pamiątek. Uważaj Pan, bo jadę, powiedział obok mnie przechodząc na koniu. Gdy świat teraz spotyka ten wtedy, gdy uśmiecha się przez łzy i tylko mówi:  Wrócę tu. Już niedługo.


Chodź. Wstali Razem i poszli na parkiet. Brązowa podłoga, kolory wokoło, z tyłu nawet wieszak z ubraniami. Muzyka wybrana przez niego, ryzyko z marzeń wzięte. Złączyli swoje dłonie, spojrzeli w oczy i jednym ruchem zmienili cały świat. Bieg ich historii ustawił się w tej jednej chwili. W głowie wyszeptał Wow  i do dziś myśli co ona poczuła. Całe życie szukał piękna i wtedy poczuł, że nie istnieje nic bardziej idealnego. Obrócili się w lewo, rozłączyli, zakręcili, zbliżyli jeszcze bardziej. Rytm wygrywał, muzyka nimi rządziła. Powtórzyli i wzięli głęboki oddech. Przy kolejnej bliskiej chwili stworzyli kłótnię. Ty czy ja, ja czy Ty, pewnie ja, nie mogąc się oprzeć złapał Twe usta i nie zostawił, aż do dziś. Gdy wybuchły płomienie, gdy wszystko zatrzymało się na sekundę, marzenia spełniały się wtedy. I wtedy skończyła się piosenka, ręce rozłączyły się, a spojrzenie pozostało. Mała łza wtedy, mała łza teraz, w kropli soli ukryte uczucie.


Jednego dnia może zmienić się cały świat. W idealne zmienia się na lepsze, w sekundzie samolot ląduje po drugiej stronie. Głęboki oddech gorącego powietrza, jedna podróż autobusem, upuszczenie walizek przed drzwiami, niespodzianka nie z tej Ziemi i chwila zapomnienia. Skok na ramiona, wspólnie przemierzona kilka kroków, drzwi otwarte kopniakiem, wystrój który tylko będzie się zmieniał. Okno na drogę, okno na morze, spojrzenie na to co było i na to co jest. Listy przychodzące do małej skrzynki, czy te za podpisem do dłoni. Kilka kroków do plaży, która daje odetchnąć. Śmiech przez łzy, gdy padam na ten piasek i czuję wodę. Widzę to samo Niebo i Twój pocałunek na policzku. Kiedyś, teraz.


A wiesz, że dzisiejszej nocy Cię kocham? Tak już późno, a ja myślę jak ująć w słowa, że dziś to wczoraj i jutro. Spotykamy się, daleko od siebie, o północy. Nie widzę Cię, a wiem, że wyglądasz tak pięknie. Marzę by Razem z Tobą położyć się, zaśmiać i zasnąć. Chciałbym byśmy siebie nie opuszczali i w jednej nocy zakochali po raz kolejny. Sny były spokojne, odkryte i zakryte, czy to z Nami, czy z innym światem, szczęśliwie. Jak My w chwili na którą czekaliśmy. Obróciłbym się na drugi bok i znowu obudził znienacka. Poczuł obawę, poczuł strach, ale pierwszy raz nocą, spojrzałbym na Ukochaną leżącą tuż obok i zrozumiał,że wszystko nareszcie jest w porządku. Ucałowałbym w policzek i znowu błyskawicznie zasnął. Poczułbym dotyk Twej dłoni, poczułbym Twoje objęcie i cieszyłbym się każdą sekundą. Żyć i śnić, marzyć i spełniać, taka właśnie jesteś. Kocham Cię dziś, kochałem Cię wczoraj i mocniej będę kochał jutrzejszego dnia. Ściskając cały świat, by zbliżyć się ku Tobie.


And then she'll asked me
Do I look alright
And I'll say yes
You look wonderful tonight

Komentarze

Popularne posty