Jeszcze Raz



Szepcząc, spoglądając, marząc, tonę w snach. Łapię chwilę, która dopiero może być i tulę ją przy sercu. Nie puszczam, nie chcę by uciekła. Niech zostanie tu jeszcze na moment, niech nic złego się śni. Czasem nie potrzeba niczego innego. Jednej dłoni, która sama złapie, jednych ust, które same się zbliżą, jednego ciała, które nie chce puścić, tuż obok. Pozostać w bliskości i słyszeć bicie swoich serc. Pięknie wspominać realność.


Utulamy się i zasypiamy. Niektórzy długo jeszcze trzymają otwarte oczy i spoglądają, inni zanikają w kilka sekund, a niektórzy kręcą się z boku z bok jak ja. Biorąc za każdym razem głęboki oddech, inaczej układając ręce i szukając nowych myśli. Gubiąc się w wątkach, czasem uśmiechając się głupio, czasem stroniąc łzę, czasem nijako, czasem nie zamykam oczu. I gdy już wątpię, że odpocznę, budzę się w innym świecie i obserwuję wszystko tuż obok. Razem się kładziemy i Razem wstajemy, w oddali, choć blisko.


Myślę jak umilić czas, jak kilkoma słowami oddać wszystko. Jak spełnić marzenia, jak utrwalić wspomnienia, jak zostawić pamiątkę po każdym uczuciu i wyznaniu. Zakładałam kronikę każdego dnia, pamiętnik usłyszanego Kocham. Chcę rozpieszczać, chcę by najpiękniejszy uśmiech nigdy nie znikał. Napisać jeszcze jeden tekst, który po prostu będzie.


And if I had it to do all over
If tomorrow I found one more chance to begin
I'd love you all over again

Komentarze

Popularne posty