Cokolwiek
Moje oczy otwarły się za dużo razy, a moje serce biło za
szybko. Na Twoim policzku złożyłem pocałunek i wtuliłem się mocno. Co chwilę
się budzę, za każdym razem nie wierzę, że jest ktoś obok, nie wierzę, że choć
przez jedną noc nie jestem sam. Przebudzasz się, uśmiechasz i znów odpływasz.
Przewracamy się z boku na bok, kusząc dotykiem i zbliżeniem. Za oknem wstaje
Słońce, widok od lat nie zaznany. W nowym świetle, w nowym Dniu, wyglądasz
wspaniale.
Wiem, że wątpimy, wiem, że dalej będziemy sprawdzać. Żadne z
Nas nie jest pewne, każde się boi i pyta samych siebie. Raz serce bije za
wolno, a raz za szybko. Pragnę szansy, choć jednej, następnej. Może kolejny
dzień zmieni więcej niż pierwszy, może odmieni wszystko, a może tylko dalej
pozostawi za sobą obolałe policzki. W każdej z odpowiedzi istnieje cząstka
nadziei, w każdej szansa na uśmiech. Dopóki nie powstanie pewność, niech dzieje
się czas poza samotnością, istniejmy My, nawet jeśli osobno. W tej wewnętrznej
walce, pozwól się przytulić, w niezwyciężonej bitwie, pozwól pocałować.
Usiadłem w busie i założyłem słuchawki. Z losowego
odtwarzania wpadła Nadzieja pod postacią tej piosenki. Rozejrzałem się wkoło, a
po policzku spłynęła pojedyncza łza. Przed chwilą cały przystanek tętnił
życiem, teraz staje się coraz bardziej pusty. Biorę głęboki oddech i przymykam
oczy. Moje usta same rozkładają się w uśmiechu, a oczy szklą w tej samej
chwili. Zapomniałem, jak to jest nie wierzyć w realność, jak wątpić w chwilę,
która właśnie się stała. Jak wtedy, budzony co minutę, sprawdzam rzeczywistość.
Koniec podróży, jak początek, pozostaje z pytajnikiem, teraz jednak otoczonym
czerwonym kolorem.
Możemy dać sobie setki celów, a nie osiągnąć żadnego. Nie
muszę obiecywać, choć chcę, nie muszę ich spełniać, choć o tym marzę. Nigdy nie
wybierałem łatwej ścieżki, ale pierwszy raz chcę podążyć taką. Będę szukał
szczęścia dla dwóch, uśmiechu dla Jednej, perfekcji w sobie. Mam nadzieję, że
znajdę zanim będzie za późno, obym zdążył zanim szansa przepadnie na zawsze.
Jeśli jednak wszystko skończy się za szybko, podziękuję.
Jeśli nie będzie dla Nas uczucia w tej chwili, przytulę za wspomnienia. Jeśli
będziemy musieli spojrzeć na siebie po raz ostatni, spojrzę sekundę dłużej niż
Ty. I już nie będę żałował, nawet ocierając łzy.
Komentarze
Prześlij komentarz