Sweet, Sweet Loving
Spotkaliśmy się na samotnej drodze. Spojrzeliśmy w oczy,
uśmiechnęliśmy i po kilku minutach w dwie różne strony rozeszliśmy. Po krótkim
czasie nasze dłonie spotkały swoje miejsce i na wiele miesięcy już zostały. W
jednym złamaniu, poddałem walkę o nie jedno, a dwa życia. Odszedłem w ciemność,
która był dawnym ocaleniem. Choć był moment, choć trwało to niedługo, to
straconego czasu nigdy człowiek nie odzyska, pozostała tylko chwila. Droga do
parku, pocałunek w ramionach, w ciężkim deszczu, nocka na parkingu w której nic
już nie wytrzymało i prawda dawno skryta znalazła swoje ujście. Bo prawda jest
taka, że Kocham Cię.
Cudy dzieją się same. Ludzie odchodzą, dawne chęci zanikają,
czasem po prostu wszystko się zmienia. W życiu przychodzi ta jedna osoba, ta
jedna chwila i spojrzenie, które odmienia. Ktoś łapie za rękę i prowadzi ku
wlaściwej drodze. Ze swoich zasad, swoich uczuć i chwil uniesienia zabiera Nas
do Nieba. Mamy te chwile, których już nigdy nie zapomnimy, mamy Siebie i tacy
już zostaniemy. Spotykamy się na chwile miłości i radości, spotykamy się na krótki
uścisk, mówimy do siebie przez mały ekran. Wszystko to dzieje się tak szybko, a
jedno pozostaje nie zmienne. I prawda jest taka, że to jest właśnie to, że Kocham Cię.
Czasem się zastanawiam… Co myśmy myśleli, gdy do tej
piosenki tańczyliśmy? Czasem myślę co Ci przyszło do głowy, żeby mnie zaprosić?
Czasem tak sobie gdybam dlaczego wtedy Cię odwiozłem? I w tych chwilach śmieję
się, w tych chwilach kołyszę się do słodkiej muzyki, którą nie bardzo lubisz.
Podśpiewuję sobie wesoło i rozgrzewam umysł. Co mieliśmy w głowach? Och, kto
się przyzna. Los przyznał Nam małe decyzje, przeznaczenie sprowadziło ku sobie,
a uczucie obudziło się nagle. W drobnym poruszeniu, w słodkie chwili i buziaku.
Och, wszystkie fajerwerki na świecie wystrzeliły w tym samym momencie.
Wyszliśmy na zewnątrz i poczułem co to znaczy szaleć. Boże.. co myśmy wtedy
mieli w głowie? Każde słowo piszę z największym uśmiechem. Boże… wtedy tak
myślałem, ale dziś już wiem, że Kocham
Cię.
Za każdym razem, gdy jedziemy samochodem na chwilę zapada
cisza. Za każdym razem, ja głupio się odzywam. Za każdym ku Twojemu zażenowaniu
zaśpiewam. W każdej z tych chwil śmiejesz się i radujesz. Wjeżdżam na
ekspresową drogę i kładę dłoń na Twojej nodze, czekając, aż zbliżysz swoją.
Czuję uścisk. Czasem przesunięcie w stronę szalonego zmysłu, czasem mały
buziak, który wywołuje ogromny uśmiech, a czasem po prostu uścisk, ten na który
czekałem całe życie. Jedziemy przed siebie wymieniając się zdaniami. Czasem
zwalniam, by tylko móc spojrzeć w Twoją stronę. Czasem czuję jak Ty na mnie
spoglądasz i gdy wracam myślę o tym. Zatrzymujemy się w Naszym miejscu i chwile
jeszcze prywatnie spędzamy. Zapinamy pasy i powoli do świata innych ludzi
powracamy. Jeszcze sekunda zaraz przed Twoim domem. Jeden, ostatni, na moment,
piękny pocałunek. Podjeżdżam bliżej, a Ty mówiąc te piękne słowa, wychodzisz i
z ostatnim machnięciem w ognisku zanikasz. Uśmiecham się i cofam. Włączam tą
samą słodką muzykę i odjeżdżam. I wtedy właśnie myślę sobie. To cudowne, że tak
bardzo Kocham Cię.
Nachylasz się przy pięknym widoku i robisz zdjęcie. Pytasz o
kolejne wizje, ja miałem kilka, ale teraz szybko wymyślam nowe. Wiem, że nic
nie jest idealne, wiem, że doskonałości brakuje w tym wszechświecie. Jednak wtedy
patrzę w Twoje oczy, te pełne pasji i miłości i wiem, że jednak ja mam ją przed
sobą. Uśmiechasz się, gdy wiesz, że znowu mieszam się. Pytasz co dalej, a ja
kieruję tak jak potrafię. Robisz następne, tworzysz tą wspaniałą sztukę w którą
potem nie uwierzę. Spoglądasz na zegarek i drobnym spojrzeniem dajesz mi znać,
że to już czas. Z złączonymi dłońmi odchodzimy, a ja jeszcze raz spoglądam za
siebie. To proste, tak bardzo znane miejsce, w tej sekundzie stało się
wyjątkowe. Tego wieczoru siadam przy komputerze i z szybkim biciem serca,
czekam na Twoje dary. Znowu się zachwycam, znowu brakuje mi słów. I wiem, że to stało się tuż obok. I gdy na
jednym zdjęciu widzę siebie, a Ty mówisz, że to Twoje ulubione. Wtedy znowu się
śmieje i zamyślam. W tych myślach krążysz Ty, a ja wiem jak bardzo Kocham Cię.
I wtedy jesteśmy blisko. Ściskamy się, całujemy, dotykamy i
wszystko wariuje. I wtedy jesteśmy trochę dalej. Tulimy się i patrzymy w
gwiazdy. I wtedy jesteśmy bardzo daleko i spoglądamy w małe ekrany, dzieląc się
zdjęciami i uśmiechami, radujemy się chwilą. Napływa tęsknota, zwiększa się
uczucie, zwiększa się ochota. Wracamy i wpadamy sobie w ramiona. Nie możemy
puścić i oboje szalejemy. Nigdy nie spotkałem takiej osoby jak Ty. Nikt nie
sprawił, że tak myślę, nikt nie sprawił, że tak się czuję. Nikt nie dawał moim
zmysłom tak oszaleć i nikt nie chciał tak mojego uczucia. Dziękuję Ci za każdą sekundę
i za każde kocham, za każde słowo i lot na księżyc. Dziękuję za Bahamy i
dziękuję za Twój talent. I teraz siedzę sobie przy laptopie, w pokoju niedaleko
i się uśmiecham. Koło dłoni czuję wibrację i widzę, że wysłałaś zdjęcie.
Głęboki oddech i kolejne wariactwo. Och, w moim życiu nigdy nie było kogoś
takiego. Sprawiasz, że wszystkiego chcę. I że jestem szczęśliwym. I właśnie
wtedy, właśnie teraz, wiem, że prawdziwie Kocham
Cię!
You Make Me Want To
Komentarze
Prześlij komentarz