Day One
Płynie inspiracja, płynie szczęście, płyną chęci. Zaklęte w
uśmiechu szanse, zaczarowane łezki, niezwykłe obrazy, och płynie inspiracja. Na
nowo chce się wstać, spróbować, nawet jeśli dzień chyli się ku końcowi, a nie zrobiło
się wiele. Czuję ciepło, czuję gorąc, czuję oddech. Dryfuje na środku oceanu,
uwielbiam nie obierać kierunku, pragnę tkwić w jednym miejscu, choć przez
moment, pragnę nie sprawdzać co dalej. Wszystkie trzy bramki to pech, żadna
opowieść nie ma happy-endu, nie ma tam radości. Wolę się odwrócić i palcami
strzelać do rytmu. Nie było mnie tu tak dawno i nie będzie lata.
Oszalejmy, zaszalejmy. Zapomnijmy o jutrze, niech nie
istnieje, niech się dzieje co chce. Lecą wióry, przelewają się kieliszki, setki
toastów, wszystkie za nasze zdrowie, głośno gra muzyka, ekran wypełniają setki
obrazów, a my tłumem tańczymy. Szalejemy, zaszalejemy. Hałas to miły dodatek
codziennego życia, nieczyste głowy krzyczą najgłośniej, kto cieszy się bardziej
jak nie My. Biegniemy na tournée,
przeskakujemy każde ogrodzenie i śmiejemy się jak nigdy. Na chwilę zapominamy o
emocjach, o codziennym życiu, o bólu i wspomnieniach, na moment zostaje tylko To. Nie ma przeszłości, nie ma przyszłości,
tylko My, w jednej sekundzie, oddycham najgłębiej, a dym ulatuje sam.
A kiedy przyjdzie nam odpocząć? Położyć się jak najbliżej i
poczuć wspólne bicie serc? Takie proste, pełne niezwykłości. Dlaczego uczucie
trwa, czemu powstaje, po co pozostaje? Czy ma szansę istnieć i z iskry tworzyć
największe płomienie? Rzuć na nie piaskiem, zgaś je, zakop jak najgłębiej i już
nigdy nie pamiętaj. Chyba, jeśli, może, a może, gdyby, po prostu, przytul
jeszcze mocniej, polej je benzyną i patrz jak wybucha cały świat. Stwórz na
nowo piękniejszy, pod Twoje życzenie, pod Twoje szczęście. Rób co chcesz, nie
rób nic, bądź. Kiedy przyjdzie nam odpocząć? Po prostu się położyć?
Koniec pierwszego dnia, choć prolog jeszcze nie napisany.
Pozostała para ostatnich godzin i zapomniany sen. Wznieśmy toast za ten i setki
następnych, niech choć raz dzieje się dobrze. Całe istnienie jest wspaniałą
niewiadomą, a ja kocham zadawać pytania. Uwielbiam też na spokojnie usiąść i
słuchać melodii głosu drugiej osoby. Nawet jeśli świat zamilknie na wieki, będę
wspominał każdą nutę. Jest niepewność, jest obawa, jest radość i jest wszystko
inne, wszystko co może się wydarzyć.
Day One is Done.
Komentarze
Prześlij komentarz