Zatańcz i Zostań
Patrzę na siebie i widzę ile ze mnie zniknęło. Jak wiele się
zmieniło, ile dusz odleciało, ile razy serce musiało zwolnić, patrzę i widzę
jak zmieniały się fryzury i jak kształtowała się twarz. Widzę ile razy przyszło
mi chudnąć i przybierać na wadze, w chwili gdy jest dobrze, chciałbym by było
lepiej. Obracam jeden profil i widzę jak dużo napisałem, ile powstało akapitów,
ile opowiadań, ile prostych dialogów i tyle tekstów, które widziały tylko moje
oczy. Na jednym policzku zapisane wszystkie marzenia. Obracam drugi i słyszę
tysiące utworów, widzę setki filmów, seriali, gier, książek, nie widzę sekundy
źle spędzonej. Patrzę sobie w oczy i powoli się uśmiecham, a po policzku płynie
łza. Wiedząc, że się udało, ciągle niepewnie stąpam po trzęsieniu Ziemi. Krocząc
z celem, idąc
z uczuciem, pędząc do przodu, zakopany w odliczaniu, cieszę się ze sekundy, każdej która była
i każdej która nadejdzie. I choć mogło być ciężko, było warto, choć mogło być źle, wszystko po to by teraz było dobrze. Nieważne ile razy łamało się serce, teraz z połączonych dłoni, składa się w całość.
z uczuciem, pędząc do przodu, zakopany w odliczaniu, cieszę się ze sekundy, każdej która była
i każdej która nadejdzie. I choć mogło być ciężko, było warto, choć mogło być źle, wszystko po to by teraz było dobrze. Nieważne ile razy łamało się serce, teraz z połączonych dłoni, składa się w całość.
Z Tobą mógłbym wznieść toast
za wszystko co było, bo z Tobą zatrzymuje się chwila. Tyle lat życia to jedna
książka odłożona na półkę. Podchodzę i proszę do tańca, proszę zgódź się,
proszę daj się porwać i pozwól tworzyć tysiące nowych historii, pozwól mi
zawirować Twoim światem. Tańczmy szybko, wariując i ciesząc się dźwiękami,
śpiewając w niebogłosy i patrząc na siebie ze zmęczeniem. Tańczmy wolno, kołysząc
się z uśmiechem, połóż głowę na mojej piersi, pozwól się pocałować. Bądźmy
Razem w chwili, tej która wydaje się być godziną, a jest tylko sekundą o której
będę myślał przez wszystkie następne.
Z Tobą mógłbym wznieść toast
za wszystko co będzie.
Świat nie działał Nam dobre, ludziom przyszło ranić,
przyszło zostawić, przyszło odejść.
Teraz chciałbym zostać.
Brakowało Nam radości, łamano uśmiechy, dawano łzy, uderzaliśmy
w mur.
Teraz przebijmy go Razem.
Nie mieliśmy dokąd pójść, do kogo się odezwać, brakowało Nam
oddechu.
Teraz mamy dwa.
Baliśmy się przyszłości, zamykaliśmy usta, wyciągaliśmy
dłoń, by po nich dostać.
Teraz łączymy je i trzymamy mocno.
Czuliśmy ogień, paliło Nas Słońce, porywał Nas Wiatr, tonęliśmy.
Teraz dryfujemy.
Przyszła wiadomość, za nią następna, powstały ich setki i z
nich tworzą się marzenia.
Teraz.
Spoglądam na ławkę na której siedzieliśmy. Tylko tam
przechodziłem, a jednak uśmiech pojawił się sam.
Spojrzałem na miejsce w którym spacerowaliśmy i znów nie
mogłem się oprzeć. Chcąc powrócić, chcą iść dalej, chcąc wspominać i odkrywać,
szukam idealnego świata, w którym mogę dać Ci szczęście. Mogę zapisać tysiąc lokacji,
odnaleźć tyle zabytków, zjeść tyle doskonałych posiłków, wypić tyle pysznych
drinków, a i tak wiem jedno: z Tobą to wszystko smakuje lepiej, każdy kęs to ambrozja,
każdy widok to ideał, Ty patrzysz na dzieła, ja na Ciebie.
Patrzę na niespodziankę na którą czekam cierpliwie. Odwracam
wzrok w stronę zegara, który zawsze chodzi za wolno. Razem odliczamy do jednego
dnia, choć nawet nie znamy godziny. Pojawia się uśmiech z nadzieją, znowu
wibruje telefon, szybki obrót i znów jestem przy Tobie. Daleko, tak blisko,
coraz bliżej.
Zwracam wzrok w stronę swojego zwykłego pokoju. Wiem, że
niedługo zasnę i zobaczę Ciebie przed oczami. Wołasz do mnie z daleka, wstaję i
Razem odsuwamy meble. Śmiejemy się, przełączając głośniki. Zaczyna grać muzyka.
Wyciągamy dłonie i zaczynamy krążyć. Nie potrzebujemy złych wiadomości i pytań.
W jednej sekundzie mamy wszystko, w jednej chwili, w parze oczu pojawia się
błysk, którego nic nie podrobi. Zbliżamy się i w chwili pocałunku, budzę się.
Wstaję, jem, ubieram, wychodzę. Biorę głęboki wdech. Włączam
ulubione nuty i piszę jaka jesteś Piękna.
Bo choć nastaje kolejna godzina, kolejny dzień i tydzień,
pewne rzeczy nigdy się nie zmienią.
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń