Każdego Dnia
Zobaczyć, dotknąć i pocałować. Odwrócić się, uśmiechnąć i odejść. Każdego dnia zbliża się do początku i każdego do końca. Ile to trzeba było czekać, żeby wszystko znalazło swoje miejsce? Ile jeszcze miesięcy minie zanim nastąpi pełnia? Ile zanim zgaśnie ostatni płomień? Nieistotna jest godzina, nieistotna jest data. Rób wszystko co się da i rób to dobrze. Bądź dumny ze swojej pracy i oddaj pasji całą swoją duszę. Kochaj, żyj i ciesz się. Dotykaj, wielb i nie daj odejść. Czyń dobro i walcz. Nie ważne, czy dla Nieba, czy dla samego siebie. Rób tak jakby piekło istniało, rób tak byś był dumny i rób tak by Cię nie zamknęli. Całuj i zatęsknij.
Czekam na nadejści jutra, boję się kolejnej chwili. Czasami znajduję chwilę słabości. Z małą łzą i papierosem rozwiązuję problem na balkonie. Przy głośnej muzyce i gorzkim dymie pozbywam się resztki niewiary. Na ostatnich wdechach wracam z uśmiechem, na kolejnym krokiem wiem gdzie jest moje miejsce. Idę przez miasto czując wolność i chcę żyć. Dalej pisać, wyleczyć się i dalej rozśmieszać. To jest coś co kocham i mój cel.
Każdego dnia walcz. Każdego próbuj. Nigdy nie wiesz co się kryje za rogiem, nigdy nie wiesz na kogo wpadniesz. Może tym razem się uda. Może właśnie ten uśmiech jest tym właściwym, a ten drink tym ostatnim. Może w końcu. Odnajdziesz to uczucie albo oni w końcu zrozumieją. Może ona odpisze, a może on zmądrzeje. Wszystko okraszone słowem niewiedzy. Sens egzystencji. Ciągłe pytania. Znajdź odpowiedź. W każdej sekundzie jest ukryta. I po prostu żyj.
Czekam na nadejści jutra, boję się kolejnej chwili. Czasami znajduję chwilę słabości. Z małą łzą i papierosem rozwiązuję problem na balkonie. Przy głośnej muzyce i gorzkim dymie pozbywam się resztki niewiary. Na ostatnich wdechach wracam z uśmiechem, na kolejnym krokiem wiem gdzie jest moje miejsce. Idę przez miasto czując wolność i chcę żyć. Dalej pisać, wyleczyć się i dalej rozśmieszać. To jest coś co kocham i mój cel.
Każdego dnia walcz. Każdego próbuj. Nigdy nie wiesz co się kryje za rogiem, nigdy nie wiesz na kogo wpadniesz. Może tym razem się uda. Może właśnie ten uśmiech jest tym właściwym, a ten drink tym ostatnim. Może w końcu. Odnajdziesz to uczucie albo oni w końcu zrozumieją. Może ona odpisze, a może on zmądrzeje. Wszystko okraszone słowem niewiedzy. Sens egzystencji. Ciągłe pytania. Znajdź odpowiedź. W każdej sekundzie jest ukryta. I po prostu żyj.
Komentarze
Prześlij komentarz