Keep Your Eyes Open
Każdego dnia czegoś szukam. Każdego próbuję odnaleźć coś
nowego. Widzę jej spojrzenie i nie mogę przestać o nim myśleć. Kłóci się i
żartuje, uśmiecha się i droczy. Wszystko prowadzi do jednego. Celu, którego nie
da się osiągnąć.
Zostało jeszcze kilkadziesiąt dni. Trzeba je wykorzystać jak
najlepiej, bo od tego co się niedługo stanie nie będzie odwrotu. Coś co nie
dawno mogło być tylko sugestią i zastanowieniem z dnia na dzień staje się
realnością. Wszystko co teraz się dzieje prowadzi właśnie do tego. Każda
decyzja, każde napisane słowo i każdy uśmiech. To prawda, że czasem tylko
sku*wiel coś potrafi załatwić, ale nie raz to właśnie uśmiech naprawia szkody.
Kolejne papiery i przemyślenia. W tym wszystkim najpiękniejsze jest jednak to,
że już się nie boję. Nie mam czego. Wszystko co się tutaj stanie, tutaj
zostanie.
Pozbywając się pamiątek i dawnych zakupów, zbieram
szczęście. Na zapas zabieram je ze sobą. W dalekie światy się wybieram. Z dala
od wszystkiego, niedługo znikam. Z uczuciem w sercu i papierosem w ręku.
Nareszcie czuję się wolny. Chcę żyć dalej i zobaczyć co będzie. Najtrudniejsze
w życiu jest chęć jego kontynuowania. Teraz mogę tylko to zrobić. Odwrócić się
i ruszyć dalej. Bo po tym wszystkim już nie ma więzów. Nie ma kajdan, które
mnie trzymają. Jest tylko jedna droga.
Każdego dnia czegoś szukam. Ciekawe jest uczucie, gdy to coś
się znajduje. Wszystko zaczyna się od uśmiechu i dowcipu. Drobne uczucie i małe
buziaczki. To co może zmienić życie albo obrócić go w proch. Zaczyna się albo
niewinnie albo brutalnie. Przy alkoholu bądź przy kawie. To się dzieje, bo ma
się dziać. Jak Ziemia ciągle krąży, tak i my dalej kroczymy. Każdego dnia
czegoś szukam. Budzę się z uśmiechem i wiem. Ten dzień przyniesie coś nowego. I
nie ważne co ma się stać. Przyszłość i tak będzie lepsza.
Open your eyes
The weight is
unbroken.
Komentarze
Prześlij komentarz