Drobne Rozterki
Krocząc pustymi korytarzami dotykamy ścian po przeciwnych
stronach. Chłód, który spowija nasze palce zmienia się w krótkie poczucie
realności. Spotykamy się przy lustrze, patrzymy. Weneckie odbicie na drugim
końcu świata, tak niedaleko, tak blisko, po drugiej stronie. Poprawiasz
makijaż, czeszę się, myjemy zęby i spoglądamy jeszcze raz. Gdzieś tam odbijają
się dwa słowa, gdzieś tam tęsknota szminką maluje serce. Inicjały podróżują z
oddechem i zamykają za sobą drzwi. Wrota z pustego korytarza do jednego pokoju,
gdzie łączą się dusze.
Ile razy te same koła toczyły się tą samą trasą? Ile razy
napisałem to samo, jak długo próbowałem stworzyć coś wyjątkowego? Zacieram
każdą linię, pytam. Odpalam ten sam samochód i wyjeżdżam na tę samą drogę.
Upewniam się, że wszystko jest w porządku i odprężam się w podróży. Kładę dłoń
na siedzeniu obok, spada. Ile razy usłyszę ten sam utwór, ile razy do jego
rytmu napiszę kilka słów, które chce by były najpiękniejsze? Czuję Twój uścisk,
słyszę że i Tobie się podoba, mówisz o czymś niezwykłym i się uśmiechasz.
Wyjątkowe i najpiękniejsze tworzy się samo, a ta dłoń zawsze znajduje miejsce.
Jeszcze tyle słów chciałbym powiedzieć, tyle muszę wymyślić. Jejku,
żeby złożyć to wszystko w normalne zdania, żeby to miało sens i brzmiało tak
pięknie jak to co czuję. Pytanie czy zrobić z tego historię, jedną, drugą,
trzecią, a może jedno wielkie dzieło, mam pisać to co chcę, czy po prostu kilka
słów. Czy dedykację mam napisać u góry, mam
stworzyć osobną stronę, czy na dole jak inni, których czytam. A może
stworzyć nową postać, nadać kilka cech, które będę hołdem. A może po prostu
zostawię trzy słowa na jednej kartce papieru. Oprawię ją w ramkę i powieszę nad
łóżkiem. Będzie to jedno zdanie albo cała powieść.
Ostatnie sekundy i kładziemy się do snu.
Ostatnie sekundy i mówimy dobranoc.
Ostatnie sekundy na Kocham
Ostatnie na Tęsknię
Piszę . Kocham. Tęsknię.
Komentarze
Prześlij komentarz