Love Short
Jeszcze tylko kilka kroków. Złapiemy swoje dłonie i
otworzymy drzwi do miejsca w którym się zakocha. Nareszcie nasze uczucie wygra
wszystko, nareszcie wtulimy się w spokoju. Nigdy nie obejrzymy się za siebie, a
to co przed nami płonąć będzie najpiękniejszym światłem. Rozbierzesz się i
wskoczysz do wody. Zaciągnę się bryzą, otrę łzę i pójdę, jak zawsze, za Tobą w
ślad. Obejmę Cię i pocałuję. Nareszcie, wraz z obietnicą, z ramion już Cię nie
wypuszczę. Zabiorę do pokoju, wymęczę i na dobranoc w ramię ucałuję. Obudzę się
w środku nocy, ale z zupełnie innych powodów. Wstanę, podniosę kartkę i znowu
zacznę pisać. Tak prawdziwie tworzyć, jak zawsze chciałem. I w chwilach
zwątpienia i braku natchnienia, po prostu się odwrócę i gdy Ty będziesz właśnie
tam to wszystko stanie się jasne. Zbudujemy wymarzone życie, setki mil stąd. W
swoim idealnym świecie nareszcie odpoczniemy.
Obudzisz się, z śniadaniem podanym do łóżka i małym
liścikiem. Zachowana tradycja. Bierzesz małego gryza i od razu wstajesz.
Otwierasz drzwi i widzisz jak szukam inspiracji w przyrodzie. Wyciągasz aparat
i tworzysz swoje małe arcydzieło. Krok ode mnie, a i tak wiem, że nigdy w to
piękno nie uwierzę. Anioły spadają krótko. Prowadzisz mnie za rękę i
częstujesz. Podobasz mi się jak nigdy i czarujesz. Dotykasz czułych miejsc i
pozwalasz odlecieć. Kochasz za to jaki jestem i jakim będę. Kim się stałem i
kim chcę być. I choć będziesz tuż obok, choć będziesz ściskać moją dłoń i całować
moje usta, ja nigdy nie uwierzę w ten wspaniały obraz. Niektórzy tworzą
historie, a inni po prostu odnajdują tą zagubioną część samych siebie. Serca i
dusza w końcu stają się jednością, a uśmiech nie może zniknąć. Wtedy wszystko
staje się jasne.
I love you. More than yesterday and less than I
will tomorrow and the day after.
Komentarze
Prześlij komentarz