Our Dreams of You
Oddychając głęboko, wpatrując się w gwiazdy, czekał na
wiadomość. Nie szukał odpowiedzi, nie szukał sekretów, czy kolejnych pożegnań.
Chciał tylko jednego słowa i uścisku z daleka. Zaśmiał się, gdy przypomniał
sobie jak nie potrafi z nim wygrać. Uronił łzę, gdy zobaczył jak jej oczy
świecą blaskiem. Zagubił się, gdy to Ona walczyła. Nie wiedział co zrobić, gdy
Ona idealna przed nim się położyła. Wyszedł z transu, zamknął oczy i poczuł
wiatr. W tęsknocie i miłości tworzył marzenia. Poczuł delikatną dłoń na
ramieniu. Odwrócił się. I choć wiedział, że to tylko sen, tam stała Ona i już
zbliżała się do pocałunku.
Czarne niebo wydawało się na nich spoglądać. Leżeli na kocu,
łącząc ręce i wskazując gwiazdy. Śmiali się. Spojrzał w jej stronę i wiedział,
że jego jest już tutaj. Mimo tego, każdego dnia chciał jej jedną przynieść.
Zbliżyła się i położyła głowę na jego ramieniu. Pocałował i poczuł szybciej
bijące serce. Jak to się stało? Nie
wiedział, ale tylko się cieszył. Anioły naprawdę istnieją, a jego stworzył
wiarę. Teraz leżał obok i powoli zasypiał. Idealna, skąpana w nocy. Przechylił
głowę i pozwolił, by dopiero pierwszy płomyk słońca przywrócił jawę. I nawet
wtedy, szczególnie wtedy, była dla niego tą najpiękniejszą.
Przy nich czas stawał w miejscu. Uczucie wypełniało całe
pomieszczenie, a zapach przenosił się z jednego ciała na drugie. Dbając o
siebie nawzajem, wyznając ukryte prawdy, tylko oni istnieli. Wokół nich
przemijały życia i zmieniały się obrazy, ale oni ani na chwilę nie odwrócili
wzroku. Starając się i walcząc każdego dnia, małymi krokami tworzyli swój
idealny świat. I gdy on zamykał oczy, czuł piasek pod stopami i to, że ktoś go
przykrywa. Uśmiech we śnie.
Dokąd jedziemy?
Uśmiechnął się w jej stronę, a Ona ciągle dopytywała. Spoglądała na telefon na
którym powoli znikał zasięg. Wiedziała, że właśnie spełnia ich marzenia,
wiedziała, że ten moment nareszcie nadszedł. Siedział w JEJ samochodzie i wiózł
ją na ich koniec świata. Mały domek otoczony drzewami od razu ją oczarował.
Wyciągnęła aparat i uwieczniała każdą chwilę, a on stał za nią i całował ją w
policzek. To wszystko jest nasze?
Skinął głową i za rękę pokazał jej wszystko. Rozległe jezioro, florę stworzoną
do obdarowywania każdego dnia i ich zakątek na spokój i bliskość. Milczała i
tylko się uśmiechała. Gdy skończył wycieczkę, odwróciła się i z małą łezką po
policzku, znowu powiedziała to co najbardziej kochał słyszeć. Wskakując w jego
ramiona po raz kolejny uczyniła jego życie pełniejszym. Jest idealnie.
Prawie tak jak Ty.
See your silhouette in
that firelight
Feel your body lyin’ next to mine
Spend a few days together alone
And just lay low
Feel your body lyin’ next to mine
Spend a few days together alone
And just lay low
Komentarze
Prześlij komentarz