Close/To Us
Zakopmy się w ciepłej pościeli i zaśnijmy. W każdej porze
roku tuląc się do siebie. Ogrzejmy, ochłodźmy. Proszę, patrząc w oczy zaśnijmy.
Wiecznie Razem, obudźmy się ze złączonymi dłońmi. Wiem, że otworzyłbym oczy ze Słońcem,
wiem, że spojrzałbym na Ciebie i uśmiechnął się jak nigdy wcześniej.
Pocałowałbym w czoło i na jeszcze kilka chwil wtulił się blisko. Nie budź się,
nie wstawaj, poczujmy jak świat staje się kolorowy. Odpłyńmy w odmiennych snach
i spotkajmy się na środku oceanu. Obiecuję, że gdy otworzysz oczy obok będzie
czekać coś dobrego. Gdy na nowo pojawisz się poczujesz się dobrze. Gdy
spojrzysz na mnie z niespodzianką, powiesz, że po prostu jest dobrze. Złożymy
na swych ustach pocałunek. I wtedy będzie jeszcze lepiej.
Zagrajmy w grę, taką nie fair, taką w której zawsze wygramy.
Rzućmy kostką i niech zawsze wypadnie sześć. Przeskoczmy kilka oczek, tak jak
puszczamy je w swoją stronę. Niech Nasze pionki spotkają się, nigdy nie zbiją, wiecznie
obok. Wszyscy poddają się, wszyscy odpadają, a My dalej gramy. Plansza znika, a
My jesteśmy tylko Razem. My patrząc sobie w oczy wyznajemy tylko prawdę i
odpływamy. W tym życiu, fikcja wywoła uśmiech, ale tylko uczucie pokaże
szczęście. Gdy wyciągniesz dłoń i wskażesz gwiazdy, gdy złapię i pocałuję
ją jak każdego dnia.
Nie kołysz się, to jest tylko cienka lina. Obejmiesz mnie i
Razem przez nią przejdziemy, na drugi brzeg. Gdy kończy się świat który ledwo
znamy, a zaczynają się piękne Bahamy. Rozwiązując każde zagadki, My detektywi
kładziemy się na plaży. Palce u stóp tańczą z piaskiem, te u dłonie łączą się z
sobą, a usta zanikają w połączeniu. Czujemy jak promyki padają, czujemy jak
syczy na Nas słodki deszcz. Nie uwalniamy się od Natury, ona też daje Nam
oddech. Och jak śmiejemy się, gdy wpadamy zmoknięci do drewnianego domku, och
jak gdy patrzymy na siebie w swojej miłości. Uśmiech, które zawsze kończą dwa
słowa. Właśnie te najpiękniejsze.
Gdy czasem zamykamy się w marzeniach, w głowie krąży jedna
myśl. Gdy pojawią się chwile, które nic chcą się dla Nas ułożyć, gdy dni po
prostu mijają. Pędzimy busami, pędzimy samochodami, każdego dnia szykujemy się
na spotkanie. Przeskakujemy nad falami, opieramy się wiatrom, och takie małe
żywioły nigdy Nas nie powalą. Biegnę w Twoją stronę, wyciągam dłonie, łapię i
przyciągam. A gdy tak ściskasz mnie całego, gdy czuję jak bije Twoje serca, gdy
nie wypowiadamy jednego słowa, wtedy wszystko znika. Po prostu jesteśmy, Ty i
ja, istniejemy w dwuosobowym świecie. I nie ma nic piękniejszego.
Just You & Me. Just be. And I will know and
You will be loved.
Komentarze
Prześlij komentarz