Islands of Dreams
Och te wyspy, och one najpiękniejsze. Gdy dopływamy Razem do
brzegu i padamy zmęczeni na piasek. Ile można się śmiać, ile można radować. Leżąc na plecach przyjmujemy ciepło. Na tych wyspach, och na tych wyspach. Tam
się zawsze tyle dzieje. Sączymy drinki i tańczymy przy płonących pochodniach.
Nucimy ukochane utwory i trzymamy swoje dłonie. Tam gdzie deszcze i słońce są
równie piękne, tam gdzie woda płynie spokojnie. Te wyspy , och te wyspy, na
nich można zapomnieć, na nich można zniknąć. Z Twoim pocałunkiem, z Twoim
dotykiem. Na te wyspy zabierasz mnie cały czas.
Gdyby jutra nie było, tęsknię, gdyby jutra nie było, pragnę.
Jeśli mamy tylko ten dzień, piszę, chcę byś wiedziała, że jesteś piękna.
Chciałbym byś się uśmiechnęła i nie przestawała cieszyć. Chcę żartować, chcę
tulić i czarować. Jeśli to świat zatrzyma się w miejscu, ja Twoim zawiruję. Gdyby to była ostatnia noc,
to wyszeptałbym Kocham i zasnął
czując bicie Twego serca. Jeśli spadnie ostatnia gwiazda, to spełni tylko Twoje
życzenie. Chciałbym nim być, chciałbym być tuż obok.
Być, po prostu być. Oddychać i czuć. Przeplatać palce i
puszczać. Składać pocałunek i cofać się, by tylko spojrzeć. Cały czas, przede
sobą, przed oczami widzieć. W oczach zobaczyć spełniające się marzenia i
pragnienia. W łzach radości płynie odbicie pięknych wspomnień. W uśmiechu
wszystkich które przyjdą. A w dwóch słowach kryje się cała teraźniejszość, cała
chwila która po prostu zostanie.
Kocham
Cię.
Komentarze
Prześlij komentarz