Zaległe I



Harry Styles – Sweet Creature

Słodyczy, nachodzisz znikąd, by znowu zostawić ślad. Słodyczy, jak bardzo unikam, tak to wszystko się zjawia. Bije jedno serce, by inne mogło kiedyś się pojawić. Skarbie, schowaj swoje sekrety, schowaj błahostki, wszystko jest ponad to. Słońce, zaświeć dla mnie, zaświeć dla całego świata, niech nikt nie odwróci wzroku, niech padną w Twoim blasku. Kochanie, połóż się po długich wędrówkach, Ideale padnij, by obudzić się z uśmiechem. 


Imagine Dragons – Thunder

Głupi, wiecznie głupi, wybrakowany. Masz tutaj kupon na życie, pozwól, że Ci skasuję. Odwróciłem się w drugą stronę, brnąc przez prąd, brnąc przez wiatry, próbuję nie odlecieć. Nikt się już nie śmieje, gdy idę dalej, nikt się nie śmieje, gdy zaczynam to zlewać. Kasuję coraz więcej, usuwam koleiny, nic nie może się przedrzeć. Spełniam czyjeś życzenia, idę dalej z prośbą, a jednak pytam, po co pytasz, jeśli pytać nie chcesz, po to zadajesz pytania, jeśli odpowiedź jest bez znaczenia, moje u mnie jest tylko moim, obcy świat ma pozostać wspólnym. Cały rusza dalej, a gdy robię to ja, to właśnie wtedy jest problem. I niech to uderzy. Jak powyższy piorun.


Lorde – Green Light

Wybija późna godzina, a żadne z nas się nie zbiera. Składamy się na samą myśl, rozrzucamy całym światem wkoło, rzucamy wspomnieniami, rzucamy żartami. Podpalamy wszystko, siadamy na schodach, urywamy się z lekcji, urywamy się z życia. Przestańmy tak patrzeć, skończmy już tworzyć. Zielone światło rozpoznane w zielonej butelce. Spójrz jak tworzy się styl, spójrz jak tworzy się ktoś nowy, w gównianej formie, powstaje kolejna pomyłka. Cały czas ktoś dorzuca swojej gliny, cały czas ktoś przypala za wcześniej.  Nigdy dobry, nigdy odpowiedni, nigdy prawidłowy, w drobnym sekrecie wieczne miejsce. Nikomu niepotrzebny, czas stał się nim samym, a on sobą. Wyskoczyliśmy i ja skaczę dalej, gdy wszystko zatrzymało się w miejscu. Ciarki przechodzą na samą myśl, całe ciało przechodzi dreszcze, gdy wychodzę. Zielone Światło.


OneRepublic – No Vacancy

Może jeśli jeszcze raz przejdą tą ścieżką, to się uda. Może jak jeszcze raz wskoczę na tę scenę, to to wszystko się spełni. Może jak wespnę się na tym placu zabaw, może jak wskoczę na sam czubek drzewa, może jak jeszcze raz zacznę biec, może jak po prostu usiądę w tym samym pubie i się obrócę, to się uda. Raz się udało, czemu nie może być tak i kolejny. Niszczę przycisk Rewind, i przesuwam się dalej. Nie siedzę tam znowu, siedzę tu teraz, obracam się i widzę, że znowu powstał tam świat złożony z musicalowego utworu. Tym razem zrobię krok, tym razem powiem kilka słów, jak już stało się  A, niech wydarzy się B, wszystko daje mi zielone światło, a mój świat za długo pozostawał czarnym.


(Wyjątek TBD.) Heathers – Dead Girl Walking

Wyczerpane baterie wyrzuciłem do śmieci. Zgasiłem wszystkie światła, rozwaliłem każdą latarkę i zamknąłem drzwi, które niegdyś gwałciły moją psychikę. Zgasły pojedyncze spojrzenia, pojawiło się uczucia bezdechu, teraz kładę się i poza ciałem unoszę wszystko w górę. Chciałem poczuć spokój, chciałem uspokoić swoje serce i swoją duszę, teraz jestem już tylko swoim kretynem. Zamykam wszystko na kłódkę i wysyłam statkiem na drugi koniec. Wszystko we mnie pozostanie, ze wspomnieniami, znowu odejdę, niezdrowo, utrzymam każdy kawałek w sobie. Obym uczynił następne tygodnie pięknymi, inaczej to wszystko nie miało sensu. Niech cały świat mnie porwie, niech mnie rozerwie, niech spełni się o czym mówię, dość już czekania, dość już pierdolenia, dość.

Komentarze

Popularne posty