Close to the End
Ed Sheeran – Eraser
Zagubiłem się już w swojej głowie, szedłem rozwalonym
chodnikiem, starą drogą, która niegdyś mogła podzielić najpiękniejsze dwa
światy, uścisk zapamiętany na ciele w miejscu, które teraz jest tylko gruzem,
dzielę myśli z wspomnieniami i marzeniami. Zatrzymuję się w połowie drogi,
siadam i już nie wiem, gdzie zwrócić wzrok. Padam z każdego kierunku, wyciągam
dłonie, ale kto łapie ten rozrywa, staram się zaznać czegoś nowego, nie mam już
siły, by usłyszeć nowe słowo. Jestem zagubiony w swojej głupocie, nie mam
siły, żeby wypowiedzieć jeszcze jedno pożegnanie, widząc wszystko czarno na
białym, przewidując przyszłość tygodnie wprzód, nie mam już po co chować
nadziei. I gdy już myślę, że może nareszcie coś się zmienia, znowu to wszystko
uderza. Szukam komfortu w swoim bólu, ale znajduję tylko to. Jak dopalająca się
zapałka, niby płoną palce, ale i tak gaśnie i już nigdy nie wróci.
Harry Styles – Sign of the Times
Rozglądałem się co chwilę, choć sam wiedziałem, że nie ma na
to szans. Wiem, że mógłbym tam być co tydzień, nawet co dzień, nawet co chwilę,
ale czuję, że i tak pewien moment już minął. Siadam w tym samym miejscu,
obracam głowę, ale tam zawsze będzie siedział już ktoś inny. Nikt się tak samo
nie zaśmieje i nie wspomni o tak bliskim temacie. Scena, która była, zmienia
się w snach i licznych marzeniach, każda coraz mniej realna. Gdybym tak wstał,
zakradł się i puścił tę piosenkę, to czy udałoby nam się zatańczyć, czy śmiechy
mogłyby zmienić w scenę numer jeden? Teraz wchodzę do sklepu, staję przy
bankomacie, podnoszę głowę i nie widzę, tego co zobaczyłem niedawno. Przeszłaś
obok, znowu znikając w tłumie. Nie dałem rady pobiec, nie pozwoliłem sobie
odepchnąć wszystkich, żeby zapytać. Teraz wiem, że podnosząc głowę już nie
napotkam tego samego obrazu. Wiem, że często powtarzam, że podziwiam, ale
rzadko cokolwiek jest było to tak prawdziwe jak wtedy. To wszystko pozostanie
tylko znakiem, ważnym w swojej nieistotności.
Kane Brown, Lauren Alaina – What Ifs
Przyśpieszam na tym żwirze, na który też zdecydował ktoś
inny. Czy gdybym teraz upadł, to ktoś w ogóle by się odwrócił? Próbowałem
zwątpić w swoje prawdy, tłumiłem przeczucia, zgniatałem je w zarodku, wszystko jednak
znajdzie swoją prawdę, a na koniec dnia i tak lustro śmieje się w jedną stronę.
Mógłbym znów zadawać tysiące pytań, mógłbym znów zamykać się w tych wizjach,
ale znów czuję, że i tak powiedziałem za dużo, zawsze pomyślę za wiele, a
wstrzymam szczerość, zawsze wrócę i napiszę, zawsze powiem o jedno za dużo.
Znów zrobiłem źle, teraz siedzę z wybranym numerem i biję się po głowie. Niech
minie kilka godzin i powiem całą prawdę, za zamkniętymi drzwiami, na długi czas
usiądę i powiem wszystko, niech nareszcie to wszystko mnie opuści. Nawet jeśli
pokryje się ze wszystkim co istnieje.
Zac Brown Band – All The Best
I tak, gdy jestem tu, na tym rozdrożu i zastanawiam się nad
wszystkim. Patrzę jak wszystko odchodzi, jak wszyscy zanikają, jak opuszcza
mnie nawet bliskość, przesuwam palcem w górę i w dół, szukam choćby jednego
znaku, nie potrafię znaleźć nic. Zakładam kilka rzeczy i wychodzę, wolnym
krokiem, wiem, że wszystko zatoczyło koło. Witaj w moim świecie. W tej prawdzie
zasiadam, jeszcze raz zdzierając etykietę z chłodnej butelki. Mogę widzieć
przeszłość, mogę widzieć przyszłość, mogę widzieć wszystko co nieudane,
teraźniejszość może nie istnieć, ja mogę nie mieć znaczenia. I choć w środku
czuję, że właśnie tak jest, chciałbym, żeby wszystkim się ułożyło. Może nie
potrafię złożyć najlepszych życzeń, może nie dam rady powiedzieć wielu miłych
słów, nawet jeśli wiem, że wszystko dobrze się potoczy. Niech wszystko z
uśmiechem ruszy dalej, niech nawet ten świat, który mógł być stworzony, gdybym
po prostu wstał, niech i on powstanie dla kogoś. Ja tutaj muszę pozostać.
Mówić kilka słów, niezależnie od uczuć, niezależnie od bólu, znów zapytać, znów
spróbować, znów ocalić. Zakończyć dla każdego świata dzień, jeszcze jednym
życzeniem, jeszcze jednym słowem. Życzę najlepszego, a sam układam się do snu.
Komentarze
Prześlij komentarz