Śnię o Realności



Randy Houser – We Went

Zabieraj rzeczy, ruszamy w podróż. Zapchane walizki, ledwo domknięte. Jeszcze wisi na nich kurz, jeszcze pozostaje na nich zapach starości, a i tak zrzucamy je ze schodów, wrzucamy do pustego samochodu i zatrzaskujemy za sobą wszystkie drzwi. Cofam, zapalam światła, przyśpieszam, gdy zapinasz pasy. Jedziemy, wyruszamy, nareszcie, zamykam się w przemijającej drodze, w opuszczeniu życia, które tylko nam wisiało na duszy. Czuję jak cały świat łapie mnie za dłoń, słyszę jak na wszystko wokoło przygrywa muzyka, dociskam pedał gazu. Właściwie nie wiadomo dokąd pędzimy ani gdzie leży nasz cel, a teraz i tak wszystko przestało mieć znaczenie.



Ryan Hurd - Love in a Bar


Zatrzymajmy się tutaj. Przystanąłem przy małym zajeździe. Zbliżyliśmy się do wejścia, zapukaliśmy, ciemnowłosy mężczyzna wychylił się za okna i zapytał, czy chcemy przenocować. Skinęliśmy, a on zaproponował zbyt wysoką cenę, choć dla nas nigdy nie grała roli. Wyszliśmy i skierowaliśmy się do pubu obok. Usiedliśmy w pustym miejscu, napiliśmy się czego chcieliśmy i wtuleni patrzyliśmy, jak noc staje się coraz ciemniejsza. Zostawiliśmy kilka groszy na ladzie i położyliśmy się w samochodzie. Przez szyberdach widząc gwiazdy, zamknęliśmy się w pocałunku, a potem 
zasnęliśmy wtuleni.


Brad Paisley – Solar Power Girl

Dalej spałaś, ale ja dowiozłem nas na pseudo miejsce. Stanąłem wpatrując się w horyzont. Zapaliłem cygaro, które już i tak za długo leżało, zbliżyłem się do klifu i wziąłem głęboki oddech. Poczułem jak opierasz się na moim ramieniu, całując mnie w policzek, bierzesz do ręki odpalony brąz. Z jednym buchem, oboje wypuszczamy głośno powietrze, wpatruję się w dym, który wszystko spowija. Obracam się, przestając czuć twoją obecność. Przecieram oczy, ale tak naprawdę nie widzę już nic. Sam, budzę się na plaży, gdy słońce powoli już wschodzi. I choć wiem, to zastanawiam się co dalej.


Brett Young – In Case You Didn’t Know

Podniosłem nogi i oparłem głowę na kolanach. Słyszałem szum morza, przechadzających się wokół ludzi, muzykę grającą w oddali i te słowa, które ze mną pozostały. Ile bym nie przeszedł ścieżek, ile nie znał chwil i możliwości, do każdej zbliżam się i zamykam na kłódkę, robię krok w tył i kryję się na tej samej plaży. Nie mając siły, by głową wracać do przeszłości, by zostać, by pójść gdzieś dalej, tkwię tutaj, próbując jeszcze raz dać pewnym historiom szansę. Budzę się znów, tym razem w swoim czarnym fotelu. Spoglądam na telefon, nie widzę wiadomości, wykręcam numer, nikt nie odbiera, nikt odebrać nie może. Kręcę się na krześle, gdy wszystko wiruje, zrzucam go na podłogę. Wiem, że już nie zawibruje, wiem, że prawdziwie dobiegł koniec. Najgorsze, że nie mam już co do powiedzenia, nie mam już sił by po prostu pozostać i być szczerym. Dalej się kręcę i powoli odpływam.


Seth Ennis – Woke Up in Nashville

Może się obudziłem, ale ciągle czułem, że to sen. Nie widząc twarzy, widziałem całe swoje życie, spojrzałem jak spełniają się wszystkie marzenia. Wspólnie, piasek między palcami, długa suknia, zbliżasz się w moją stronę, gdy słońce przykrywa mi wizję. Nie mogę podnieść ręki, nie mogę go zasłonić i zobaczyć kim jesteś. Zbliżasz się coraz bardziej, gdy znowu widzę coś innego, gdy znowu wierzę i czuję inaczej, gdy znowu wszystko jest inne. Nie chcę próbować, nie chcę na nowo zaczynać czegoś innego, nie chcę do niczego wracać, nie chcę niczego, chcę być tu i teraz i trwać w idealnej chwili, wiem, że zmyślonej, wiem, że wyszła tylko z głębi, ale cieszę się, że jest tu i teraz. Mogę Cię tulić przez chwilę, mogę patrzeć na zachodzące słońce i pocałować Cię w policzek. Zanim znów się obudzę, zanim znowu wszystkie zniknie, jeszcze kilka sekund. Obracasz się, a ja, niestety, otwieram oczy. 


Drake White – Makin’ Me Look Good Again

Patrzę w lustro i nie widzę tego, co zawsze udaje mi się przewidzieć. Całe historie, liczne wątki, całe życie, cały świat, wszystko roztrzaskane jak tania waza o ścianę, wszystko spodziewane. Jak wszystko w życiu potrafi zamknąć się w jednym zdaniu. Jak kiedyś to zabiło, jak później to zniszczyło, jak potem roniło łzy, jak teraz śmieszy, jak później nie istnieje. Jak wszystko zanika, wspinam się na wysoki płot zakończony kolczastym drutem, tym razem przechodzę na drugą stronę, cały w ranach, cały krwawię, kuleję, przesuwam się dalej. Nie wiem, czy to ma sens, nie wiem czy jest w ogóle gdzie iść. Kim mam być, gdy chciałem być czymś za dużo, kim mam być, gdy ponad mnie nie wystarczało? Kim mam się stać, żebym był odpowiedni, żebym na cokolwiek zasługiwał? Jakim człowiekiem mam być, żeby położyć się i przespać całą noc z kimś obok, żeby znowu poczuć chwilę uczucia i radości? Co ma być za mnie osoba, żeby dostać szansę, żeby nie było lepszych wyborów, żeby to (nie)zwykłe uczucie i staranie wystarczyło? Żebym ja stawił się w najlepszej chwili i taką ją ujrzał? Nie wiem jak, nie wiem kim, staję teraz tylko przed sobą, spoglądam i odchodzę. Zatrzaskuję nogą za sobą drzwi. Staję na środku pokoju i nie wiem już dokąd się zwrócić. Może znowu zasnę, może znowu zobaczę coś nowego, może spróbuję…


Zac Brown Band – All The Best

W świetle, które pada na jedno krzesło, na jedną kanapę, a potem na jeden parkiet. Wszystko widziane z boku, wszystko widziane z daleka. Powoli obniżam głowę, zamykam spojrzenie. Jak wszystko co kiedykolwiek było zamyka się w jednej łzie, tak ja zanikam. Czuję jak spływa po policzku, a ja nie potrafię mówić. Nie wiem już nawet o czym myśleć i gdzie pójść. Wszystko poza jednym się układa, wszystko poza jednym ma sens. Dziś pomyślałem o wszystkich chwilach, gdy jedno zdanie mogło zmienić resztę życia. Gdybym tylko wtedy przyznał się do prawdy, dziś nie pisałbym tych słów, gdybym kiedyś nakrzyczał prosząc o wyjaśnienie, dziś nie próbowałbym tego analizować, gdybym tak naprawdę był kimś lepszym, to ja stałbym tam tańcząc w lepszej chwili. Tymczasem pozostaję, tym kim jestem, próbuję kroczyć dalej, zamykając się w tym świecie. Zacząłem mówić Trzymaj się, zacząłem mówić Żegnaj i tak też się stało. Chciałbym jeszcze skończyć kilka zdań, pozostawić je tutaj i życzyć wszystkiego najlepszego. Tak naprawdę nie wiem już komu, tak naprawdę wiem, że nikomu ich nie trzeba. Cały świat się kręci, wszystko po prostu się toczy, a ja dalej tu będę. Zamkną się okna, zgasną telefony, a ja tu będę. Jeśli jeszcze to ma sens, to ja tutaj pozostanę.

Komentarze

Popularne posty