#2 Archive
Pamiętasz mnie? Pamiętasz ze swoich marzeń?
A może to były moje… Może to były takie proste chwile, które jednego dnia się
przyśniły. Tacy nieznani, złapaliśmy swoje dłonie i zostaliśmy. Spojrzeliśmy,
przytuliliśmy, patrząc jak cały świat dalej się obraca. Pamiętasz mnie? Ja
pamiętam jak razem w przyszłości zatrzymaliśmy czas. Nie potrzebowaliśmy biec
ani się stresować, byliśmy jedną sekundą, w której toczyły się tysiące. Razem
mogliśmy stanąć w miejscu i nareszcie odetchnąć, przeżywając setki emocji,
widzieliśmy tylko jedno. W tak prosty sposób. Pamiętasz mnie? Pamiętasz mnie,
zanim Cię poznam?
Złap mnie za rękę, złap moją
dłoń, zanim upadnę.
Przepraszam, że znów okłamuję,
wiem, że już leżę na samej podłodze.
Wiem, że płyną łzy, zanim Ty
będziesz ich powodem.
Wiem, że uśmiechałem się tyle
razy, choć bez Ciebie.
Złap mnie za rękę i ściśnij ją
mocno.
Straciłem siebie i wszystko na
około, odcinam każdy element swojego oddechu, znikam z jedynego świata, który
przyszło mi znać, to koniec, to ja.
Proszę, bądź moim nowym miejscem,
bądź sekretem, który wygadam wszystkim.
Złap mnie za rękę i pokaż całe
swoje miasto.
Złap za rękę i nie puszczaj.
Obiecuję, że wtedy nie odpuszczę.
Obiecuję, że zaprowadzę Cię,
gdzie tylko będziesz chciała.
Chciałbym byś mi uwierzyła, byś
spojrzała i wzięła oddech.
Jestem tu, by dzielić go z Tobą,
jestem tu, by go sobie odpuścić, chcę pomocy i chcę pomagać.
Boję się spojrzeć Ci w oczy.
Boję się je w końcu znaleźć.
Jesteśmy razem, ale nieznani,
jesteśmy tacy sami, jeszcze niezmienni.
Przepraszam, że wierzę,
przepraszam, że próbuje.
Złap mnie za dłoń, powiedz, że
mam przestać.
Proszę nie odchodź, proszę
zostań, choć Ty jedna, choć Ty mi zaufaj.
Komentarze
Prześlij komentarz